Coraz szybsze tempo życia i zmiany cywilizacyjne powodują rosnące zapotrzebowanie na usługi uzdrowiskowe. Wzrasta liczba seniorów, a społeczeństwo coraz bardziej docenia zdrowotne i rekreacyjne funkcje uzdrowisk. To jeden z powodów powołania regionalnego sojuszu pod nazwą „Lubelskie Uzdrowiska”.
– Mamy przede wszystkim czyste powietrze, borowiny i związki siarki, czyli naturalne walory niezbędne do powołania uzdrowisk – mówił marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski, tuż przed podpisaniem listu intencyjnego. – Wpisanie się do tego stowarzyszenia to szansa, aby region lubelski zaistniał na mapie uzdrowisk w Polsce. Chcemy, aby poza dotychczasowymi uzdrowiskami, jak Krasnobród i Nałęczów, w skład sieci weszły także inne gminy z Roztocza, tworząc w Polsce swoistą „perłę uzdrowiskową”.
Połączenie sił lubelskich gmin uzdrowiskowych oraz tych posiadających potencjał leczniczy może także ułatwić pozyskanie środków unijnych. – Pamiętajmy, że wszystko, co jest wspólnotowe i łączone, Unia Europejska popiera i finansuje – podkreślił marszałek Stawiarski.
Do stowarzyszenia przystąpiło siedem gmin i cztery powiaty, w tym Nałęczów, Krasnobród, Janów Lubelski, Biszcza, Łukowa, Susiec i Wąwolnica. Gminy te, a także powiaty z ich terenów, mogą aktywnie uczestniczyć w działaniach promocyjnych, kulturalnych oraz w rozwijaniu infrastruktury sanatoryjnej.
– W Janowie Lubelskim aspirujemy do roli gminy uzdrowiskowej. Jesteśmy pewni, że w kwartałach badań spełniamy wszystkie wymagania – mówi burmistrz Krzysztof Kołtyś. – Teraz zajmujemy się poszukiwaniem borowin na terenach nieobjętych ochroną środowiskową. Chodzi o to, aby nasza sieć była silniejsza promocyjnie, zarówno w skali krajowej, jak i lokalnej.
Stowarzyszenie ma również ułatwiać współpracę z Urzędem Marszałkowskim w kwestii ewentualnych dofinansowań, wsparcia merytorycznego oraz badań nad tworzywami leczniczymi, wykorzystywanymi w uzdrowiskach. – Na przykład w Nałęczowie pracujemy nad poszerzeniem profilu leczniczego o borowiny, wykorzystywane m.in. w leczeniu schorzeń układu ruchu czy kardiologicznych – dodaje burmistrz Pardyka.
Zdaniem Wiesława Pardyki, zapotrzebowanie na lecznictwo sanatoryjne i poszpitalne jest w Polsce bardzo duże. Stowarzyszenie „Lubelskie Uzdrowiska” ma odpowiadać na te potrzeby, tworząc atrakcyjną ofertę dla kuracjuszy.
Z danych GUS wynika, że w 2024 roku z usług sanatoriów, szpitali uzdrowiskowych i zakładów przyrodoleczniczych w województwie lubelskim skorzystało 23 600 osób, co dało regionowi 7. miejsce w kraju. Potencjał województwa w tym zakresie wciąż jest ogromny.

















Komentarze