Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Kłótnia przy obróbce mięsa zakończona śmiercią. 13 lat więzienia dla 55-latki

Sąd Okręgowy w Lublinie skazał Ewę T. na 13 lat pozbawienia wolności za zabójstwo partnera, do którego doszło w grudniu 2024 roku w Niedźwiadzie w powiecie lubartowskim. Kobieta ugodziła 43-letniego mężczyznę nożem w serce podczas domowej kłótni. Wyrok nie jest prawomocny.
Zatrzymanie podejrzanego przez policję – doprowadzenie do radiowozu
W 2024 kilkukrotnie ugodziła nożem męża. Zapadł wyrok w sprawie.

Autor: KPP L/archiwum

Oskarżona została uznana za winną zabójstwa z zamiarem ewentualnym. Sąd orzekł również 25 tys. zł częściowego zadośćuczynienia na rzecz najbliższej osoby zmarłego. O wyroku poinformowała PAP rzeczniczka Sądu Okręgowego w Lublinie Marta Śmiech. 

Z ustaleń prokuratury wynika, że 43-latek od kilku lat mieszkał z konkubiną w Niedźwiadzie. W dniu tragedii Ewa T. wraz z sąsiadką zajmowała się rozbiórką mięsa. Między partnerami doszło do kłótni, gdy mężczyzna chciał dać psu kawałek mięsa. Sprzeczka szybko przerodziła się w wzajemne oskarżenia i wyzwiska.

Jak ustalono, w pewnym momencie mężczyzna zaczął pakować mięso do worka na śmieci. Kobieta próbowała wyrwać mu worek, przewróciła się, po czym sięgnęła po nóż ze zlewu i zadała partnerowi jeden cios w klatkę piersiową. Rana kłuta serca okazała się śmiertelna. 43-latek trafił do szpitala, gdzie zmarł w trakcie operacji.

W trakcie śledztwa Ewa T. przyznała się do winy, jednak twierdziła, że doszło do nieszczęśliwego wypadku. Wyjaśniała, że była pod wpływem alkoholu, a nóż miał wypaść jej z ręki i wbić się w klatkę piersiową partnera. Nie potrafiła jednak dokładnie opisać przebiegu zdarzenia.

Z tą wersją nie zgodzili się śledczy. W akcie oskarżenia lubartowska prokuratura wskazała, że działanie kobiety miało charakter celowy. „Po tym, jak się wywróciła, bez wahania wstała i podeszła do zlewu, wyjęła nóż, zadała cios, wyciągnęła narzędzie z rany i je odłożyła. Pozostała niewzruszona, wbrew temu, co twierdziła. Ani chwili się nie zawahała, mimo że pokrzywdzony próbował się bronić” – ocenili śledczy.

Wyrok Sądu Okręgowego w Lublinie jest nieprawomocny. 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama