Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Ruszył proces po głośnej strzelaninie w Niemcach. Padło co najmniej 20 strzałów

Przed Sądem Okręgowym w Lublinie rozpoczął się proces dotyczący jednej z najgłośniejszych spraw kryminalnych ubiegłego roku w regionie. Na ławie oskarżonych zasiadło kilku mężczyzn oskarżonych o udział w brutalnej bójce z użyciem broni palnej, maczet i noży. Do strzelaniny doszło w kwietniu 2025 roku w Niemcach pod Lublinem.
Ruszył proces po głośnej strzelaninie w Niemcach. Padło co najmniej 20 strzałów

Autor: archiwum

Do zdarzenia doszło w jednym z lokali gastronomicznych w Niemcach. Według ustaleń śledczych uczestnicy bójki używali m.in. pistoletu, maczet, noży, kijów golfowych oraz butelek z łatwopalną cieczą.

W trakcie starcia oddano co najmniej 20 strzałów. Dwóch mężczyzn zostało postrzelonych – jeden w brzuch, drugi w udo i nadgarstek. Obaj trafili do szpitala. Uszkodzone zostały również trzy zaparkowane samochody.

Prokuratura: obie strony były przygotowane do starcia

Z ustaleń Prokuratury Okręgowej w Lublinie wynika, że Marcin S. i Robert S. byli umówieni z nieustalonym mężczyzną na spotkanie mające wyjaśnić wcześniejszy konflikt.

Na miejsce przyjechały dwa samochody z co najmniej siedmioma osobami. Według aktu oskarżenia uczestnicy wymachiwali niebezpiecznymi narzędziami i kierowali wobec siebie groźby.

– Obie strony były w gotowości do starcia o charakterze zbrojnym – wskazała prokuratura w akcie oskarżenia.

Oskarżeni nie przyznają się do winy

Na ławie oskarżonych zasiadło kilku mężczyzn w wieku od 30 do 51 lat. Odpowiadają przede wszystkim za udział w bójce z użyciem niebezpiecznych narzędzi oraz nielegalne posiadanie broni i amunicji. Część z nich była już wcześniej karana.

Podczas poniedziałkowej rozprawy oskarżeni nie przyznali się do zarzucanych czynów. Wyjątkiem był Marcin S., który przyznał się jedynie do nielegalnego posiadania broni. Większość oskarżonych odmówiła składania wyjaśnień.

Obrońcy dwóch mężczyzn – Emila Ł. i Arkadiusza M. – zapowiedzieli złożenie wniosków o dobrowolne poddanie się karze.

Tłem konflikt z właścicielami pizzerii

Z odczytanych przez sąd wyjaśnień złożonych podczas śledztwa wynika, że źródłem konfliktu miały być nieporozumienia z właścicielami pizzerii oraz osobiste zatargi pomiędzy uczestnikami zdarzenia. Mężczyźni mieli wcześniej wzajemnie się obrażać i grozić sobie.

Kolejna rozprawa została wyznaczona na 17 lipca.

Za zarzucane oskarżonym przestępstwa grozi kara nawet 20 lat pozbawienia wolności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama