Czwartkowy mecz był bardzo ważny dla obu drużyn. Radomianie i świdniczanie sąsiadowali w tabeli, Czarni zajmowali dziewiątą lokatę, Avia była 10. Obie ekipy miały na koncie identyczną liczbę 25 punktów, obie również walczyły o występ w play-off. Szansa na wskoczenie do ósemki była doskonała, ponieważ we wcześniej rozegranym spotkaniu zajmująca ósme miejsce drużyna MCKiS Jaworzno przegrała z GKS Katowice 0:3.
Pierwsza partia była wyrównana, a losy rywalizacji rozstrzygnęły się w końcówce. Po serii udanych ataków radomianie odskoczyli na trzy punkty (22:19). Bardzo szybko miejscowi zbliżyli się do piłki setowej (24:21). Zmagania w pierwszej partii zakończył atakiem Michał Wójcik (25:21).
Początek drugiego seta należał do gospodarzy, którzy prowadzili 5:3, 7:4, 9:7. Świdniczanie próbowali zniwelować straty. Nie było to łatwe. Kiedy drużyna trenera Jakuba Guza zbliżała się do remisu, miejscowi natychmiast ponownie odskakiwali. Pierrot Czarni odjechali na 17:11. Bardzo szybko gospodarze wypracowali bezpieczną przewagę (24:16). Pierwszą piłkę setową udało się obronić. Karol Rawiak skończył atak na 24:17. W kolejnej akcji już nie było tak dobrze. Przyjezdni dotknęli siatki grając blokiem i tym samym zakończył się drugi set (25:18)
Trzecia partia rozpoczęła się pomyślenie dla „żółto-niebieskich”. Po dwóch atakach Rawiaka Avia prowadziła 2:0. Świdniczanie zaczęli budować przewagę. Po autowym ataku Wójcika prowadzili 13:8, a chwilę później 14:9.
Radomianie nie ustrzegli się błędów w zagrywce, bloku i ataku. Powoli wynik zaczął odjeżdżać na korzyść gości (20:14). Przy prowadzeniu 22:17 o przerwę w grze poprosił trener Avii Jakub Guz. Radomianie zdołali jeszcze obronić jedną piłkę meczową (22:24). Seta zakończył atakiem ze środka Igor Oziabło.
Po słabym początku w czwartej partii świdniczanie szybko przegrywali 1:4. Natychmiast o przerwę w grze poprosił trener Jakub Guz. Po raz drugi szkoleniowiec Avii zdecydował się na przerwę przy prowadzeniu gospodarzy 7:2.
Szybko na tablicy wyników pojawił się rezultat 12:12. Wówczas Avia złapała wiatr w żagle. Goście zaczęli powoli budować przewagę. Przyjezdni objęli prowadzenie 13:11, którego nie dali sobie odebrać. PZL Leonardo Avia Świdnik wygrywała: 16:15, 18:16, 23:19. Set zakończył się wygraną świdniczan 25:19.
Tie-break był wyrównany, szczególnie na początku: 2:2, 3:3, 4:4. Czarni zdołali jednak szybko zbudować w miarę bezpieczną przewagę: 8:5. Set zakończył się wygraną radomian 15:11, a mecz 3:2.
Pierrot Czarni Radom - PZL Leonardo Avia Świdnik 3:2 (25:21, 25:18, 22:25, 19:25, 15:11)
Pierrot Czarni: Miniak (9), Rakowski (9), Kowal (17), Wójcik (13), Kluth (16), Gonciarz (3), Filipowicz (libero) oraz Ziółkowski (3), Słotarski, Formela (3).
PZL Leonardo Avia: Oziabło (12), Rykała (5), Orlicz (1), Ociepski (11), Gwardiak (2), Rawiak (14), Kuś (libero) oraz Hajbowicz (libero) Sokołowski (1), Pigłowski (2), Kryński (11), Borkowski, Machowicz.

















Komentarze