Wilfredo Leon i spółka w tym roku mają już za sobą potyczki z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle (wygrana 3:2), InPost ChKS Chełm (porażka 1:3), PGE GiEK Skrą Bełchatów (3:0), JSW Jastrzębskim Węglem (0:3) i Asseco Resovią Rzeszów (2:3). Bilans podopiecznych trenera Stephane’a Antigi w 2026 roku w Pluslidze jest ujemny. Ostatnia przegrana w Rzeszowie sprawiła, że obrońcy trofeum musieli oddać fotel lidera.
Do końca sezonu zasadniczego zostało jeszcze osiem kolejek. Na liście rywali lublinian są jeszcze w kolejności: Barkom Każany Lwów, Ślepsk Malow Suwałki, Indykpol AZS Olsztyn, Cuprum Stilon Gorzów, PGE Projekt Warszawa, Aluron CMC Warta Zawiercie, Energa Trefl Gdańsk i Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa.
W piątek do Lublina zawita obecnie przedostatnia drużyna rozgrywek. Klub z Lwowa już czwarty rok rywalizuje z polskimi zespołami w PlusLidze. Po raz pierwszy wystąpił w sezonie 2022/2023. Pierwszym miastem, które przyjęło siatkarzy zza naszej wschodniej granicy był Kraków. W kolejnych latach zadanie to brały na siebie Wieluń i Tarnów. W obecnych rozgrywkach Ukraińcy występują w Elblągu.
W pierwszej rundzie mistrzowie Polski wrócili z kompletem punktów, wygrywając 3:1. W piątek faworytem, po raz kolejny będą Marcin Komenda i jego koledzy. Trener Antiga spodziewa się jednak trudnej przeprawy.
– Nie będzie łatwo, zwłaszcza, że rywale obecnie grają dobrze i są pewni siebie. Zresztą większość drużyn, które grają przeciwko aktualnym mistrzom Polski, chcą grać jak najlepiej. Na tym zresztą polega rywalizacja. Przed nami mecz z Barkomem, w którym też pewnie nie będziemy mieli zbyt wielu opcji ze zmianami, ale jesteśmy w stanie wygrać to spotkanie i to będzie nasz cel. Chcemy wygrać, najlepiej za trzy punkty – zapowiada cytowany przez portal plusliga.pl szkoleniowiec Bogdanki LUK.
Problem ze zmianami, o którym wspomina opiekun klubu z Lublina wynika z wąskiej kadry. Kontuzje leczą obaj nominalni atakujący: Kewin Sasak i Mateusz Malinowski. W Rzeszowie, z powodu złamanego kciuka, nie wystąpił także środkowy Daenan Gyimah. Lublinianie od kilku spotkań grają w nieco odmiennym ustawieniu, z nominalnym przyjmującym Hilirem Henno w ataku.
– Najważniejsze, że w tym tygodniu będziemy mogli spokojnie potrenować, bez rozgrywania meczów w lidze oraz Lidze Mistrzów, i dobrze przygotować się do spotkania z zespołem ze Lwowa – mówił po porażce w Rzeszowie Jakub Wachnik, przyjmujący Bogdanki LUK Lublin.

















Komentarze