Kontuzje mocno krzyżują szyki drużynie z Lublina. Stephane Antiga znowu nie mógł skorzystać z narzekających na zdrowie: Kewina Sasaka i Mateusza Malinowskiego. Goście to wykorzystali.
Prowadzili w setach 1:0 i 2:1. Lublinianie potrafili odrobić straty, ale w decydującym rozdaniu musieli uznać wyższość przeciwnika po porażce 12:15. W efekcie dopisali do swojego konta tylko punkt


















Komentarze