Pomysłodawczynią stworzenia sali była dyrektor szkoły – Iwona Lipiec, która zorientowała się, że młodzież nie zna wielu przedmiotów chociażby sprzed 50 lat.
– Nasza szkoła jest duża i na dolnym poziomie, przy szatniach, mamy sale, które można było przeznaczyć na ten cel. Oczywiście zawsze były pilniejsze potrzeby niż tworzenie sali, która nie będzie wykorzystywana codziennie do planowych lekcji, dlatego pomysł dojrzewał. Wałek do malowania ścian leżał trzy lata, bo ściany są malowane właśnie wałkiem, tak jak robiło się to w latach 70. i 80. Dopiero teraz, dzięki realizacji projektu, mogliśmy przejść do działania - mówi dyrektor Iwona Lipiec.
Głównym założeniem przedsięwzięcia jest integracja młodzieży z seniorami z lubelskiej dzielnicy Czechów. Organizatorzy podkreślali, że projekt ma charakter edukacyjny, artystyczny i międzypokoleniowy, a jego realizacja potrwa od lutego do grudnia 2026 roku. W tym czasie zaplanowano cykl comiesięcznych spotkań tematycznych poświęconych realiom życia w latach 70. i 80. – od muzyki i filmu, przez modę i taniec, po kulinaria oraz aranżację wnętrz. Jak powstawała sala?
– Zorganizowaliśmy zbiórkę przedmiotów wśród uczniów naszej szkoły oraz seniorów, przekopaliśmy także szkolne magazyny. Na razie sala jest początkiem – zakładamy, że z czasem powstaną w niej tematyczne kąciki - mówi dyrektor.
W środku można zobaczyć meblościankę wypełnioną naczyniami, bibelotami i serwetami. Są również ubrania w szafie, w tym perełka – suknia ślubna z 1979 roku, której właścicielka również brała udział w dzisiejszym spotkaniu. Nie mogło również zabraknąć kącika wypoczynkowego z charakterystycznym umeblowaniem, „Sztandaru Młodych” z tamtych lat, a także maszyny do szycia, adaptera, magnetofonu, czy kaset VHS. Na uwagę zasługują również oryginalne plakaty z PRL, promujące ówczesne idee.

Sala będzie dostępna dla uczniów oraz wykorzystywana podczas kolejnych spotkań z seniorami. Uczestnicy uroczystego otwarcia wzięli również udział w poczęstunku oraz spotkaniu przy muzyce tamtych czasów.
– To co wydarzyło się dziś (13.02 - przyp. red.), było dla mnie czymś wyjątkowym. Zorganizowaliśmy dzień, podczas którego poprosiliśmy młodzież i seniorów o przygotowanie stroju z tamtej epoki. Odbył się konkurs na najlepsze przebranie – seniorzy wybierali najlepiej przebranego ucznia, a młodzież wybierała seniora. Obawiałam się, jak to zadziała, ale spotkanie było fantastycznym doświadczeniem międzypokoleniowym. Wszyscy świetnie się bawili, były nawet tańce. DJ puszczał muzykę z lat 70. i 80., wszystko utrzymane było w klimacie epoki – mówi dyrektor Lipiec.
To pierwszy krok w realizacji projektu, którego celem jest nie tylko przybliżenie historii najnowszej, ale przede wszystkim budowanie dialogu i wzajemnego zrozumienia między pokoleniami. Według dyrekcji szkoły taka wymiana doświadczeń ma wymiar bezcenny.















Komentarze