Gospodarze bardzo chcieli zrewanżować się drużynie z Torunia za porażkę 0:3 w pierwszej rundzie. Wprawdzie tamto spotkanie było bardzo zacięte, a sety rozstrzygały się dopiero w końcówce (25:23, 25:24, 25:22), to komplet punktów pozostał na terenie rywala. Z drugiej strony gospodarze mieli świadomość, że do Świdnika przyjeżdża wicelider, który z 21 spotkań ligowych przegrał zaledwie cztery: z Mickiewiczem Kluczbork, KPS Siedlce, Nowak-Mosty MKS Będzin oraz BBTS Bielsko-Biała.
Partia otwarcia była bardzo zacięta. Najpierw na prowadzenie wyszli „żółto-niebiescy”: 2:1, 4:3, 5:4, 6:5. Goście zniwelowali jednak straty i przejęli inicjatywę. Anioły odskoczyły na 7:6, 13:12, 15:14, 16:15, 18:16, 19:17. W jednym ustawieniu przyjezdni dorzucili jeszcze cztery kolejne punkty i wygrywali już 23:17, a chwilę później 24:18. PZL Leonardo Avia zdołała jeszcze urwać rywalowi jeszcze dwa kolejne punkty ale to było wszystko co mogła zrobić w pierwszym secie (porażka świdniczan 20:25).
Po przegranym pierwszym secie, w drugim gospodarze rozpoczęli od kilku punktów przewagi. PZL Leonardo Avia wygrywała: 1:0, 2:1, 4:2, 6:3, 8:6, 9:6. Przyjezdni zniwelowali jednak straty doprowadzając do remisu 9:9. W jednym ustawieniu Anioły odjechały na 12:9. Goście nie dawali zbyt wielu szans na zniwelowanie strat. Drużyna z Torunia wygrywał 14:11. Mimo to podopieczni Jakuba Guza próbowali zmniejszać dystans do przeciwnika. Ostatecznie udało się odrobić straty. Świdniczanie wyszli na 19:18, a następnie na 21:18. Avia prowadziła 23:21, 24:23. Seta grano na przewagi, a lepsi okazali się miejscowi wygrywając 26:24.
Po wygranej drugiej partii, w trzeciej gospodarze dobrze rozpoczęli. Avia wygrywała 4:3, 5:4, 7:6, 11:9, 12:10. Końcówka trzeciej odsłony była bardzo zacięta. Na tablicy wyników pojawiał się remis: 21:21, 22:22, 23:23, 24:24. Miejscowi i goście bronili piłki setowe. Szczęście uśmiechnęło się do torunian, którzy ostatecznie zwyciężyli 31:29.
Porażka w poprzedniej osłonie stawiała pod ścianą „żółto-niebieskich”. PZL Leonardo Avia musiała wygrać czwartego seta aby doprowadzić do tie-breaka. Czwarta partia była wyrównana: 2:2, 7:7, 11:11, 18:18. W końcówce na prowadzenie wyszli na 22:20, 24:21. Set zakończył się wynikiem 25:21 dla gości, a mecz 3:1.
PZL Leonardo Avia Świdnik - CUK Anioły Toruń 1:3 (20:25, 26:24, 29:31, 21:25)
PZL Leonardo Avia: Orlicz (1), Ociepski (3), Gwardiak (10), Kryński (4), Sokołowski (6), Oziabło (5), Kuś (libero) oraz Hajbowicz (libero), Pigłowski (2), Rykała (6), Rawiak (1).
CUK Anioły: Podleśny (4), Paolinetti (22), Surgut, Chmielewski (2), Jankowski (9), Krysiak (12), Brzóstowicz (13), Podborączyński (libero) oraz Tyniecki (libero), Kosian, Skadorwa (1).














Komentarze