W ciągu 48 godzin od uruchomienia petycji w obronie oddziału zebrano ponad tysiąc podpisów. Choć jej organizatorzy mówią o faktycznej likwidacji porodówki w tej lokalizacji, dyrektor szpitala Piotr Matej nazywa to „połączeniem” z oddziałami przy al. Kraśnickiej (konkretnie z Oddziałem Ginekologii i Położnictwa z Izbą Przyjęć oraz Oddziałem Neonatologii, Patologii i Intensywnej Terapii Noworodka).
Ma to być konsekwencja fuzji szpitali, która nastąpiła w 2022 r., w tym przypadku jednak silnie powiązana z nieubłaganą demografią. Spadek liczby porodów przestaje być suchą statystyką, a coraz częściej przekłada się na konkretne decyzje organizacyjne w szpitalach.
Jak wskazuje dyrekcja, liczba porodów przy Lubartowskiej spadła z 1152 w 2022 r. do 596 w 2025 r. Przy niezmienionych wymogach kadrowych NFZ oraz rosnących kosztach wynagrodzeń utrzymanie oddziału, zdaniem zarządu, staje się ekonomicznie nieuzasadnione.
Szybka reakcja społeczna
Petycja w obronie oddziału wystartowała 10 lutego 2026 r. W ciągu 48 godzin podpisało ją 1076 osób, a pod apelem pojawiły się setki komentarzy.
Autorzy podkreślają, że w ostatnich latach oddział przy Lubartowskiej przeszedł gruntowną modernizację. Wyremontowano sale porodowe i poporodowe, wprowadzono system rooming-in, poprawiono standard sanitarny oraz warunki intymności dzięki salom z własnymi łazienkami.
– Inwestujemy publiczne środki w podniesienie standardu, a następnie wyłączamy funkcję porodową w tej lokalizacji. To rodzi pytania o spójność decyzji – wskazuje Jacek Krajl, organizator petycji.
W jego ocenie przekierowanie ok. 45–50 porodów miesięcznie do innych placówek może przełożyć się na większe obciążenie systemu i pogorszenie komfortu opieki – nie tylko dla pacjentek z Lubartowskiej, lecz także dla tych, które będą rodzić w oddziałach przejmujących ten ruch.
Pod petycją pojawiają się osobiste historie pacjentek, które rodziły lub planują rodzić w tym szpitalu. Kobiety piszą o poczuciu bezpieczeństwa, relacjach z personelem i zaufaniu budowanym przez lata.
Pojawiają się również głosy pracowników obawiających się o stabilność zatrudnienia. Dyrekcja zapewnia jednak, że będzie dążyć do racjonalnego wykorzystania potencjału kadrowego.
– Pracodawca będzie starał się kierować propozycje dalszego zatrudnienia w naszym szpitalu we wszystkich lokalizacjach, w zależności od potrzeb. Powinno to pozwolić na racjonalne wykorzystanie potencjału kadrowego i ograniczenie konieczności rozwiązania stosunku pracy z obecnie zatrudnionym personelem medycznym – mówi Piotr Matej, dyrektor szpitala.
Potrzeby pacjentów
Oddział przy ul. Lubartowskiej w ostatnich latach przeszedł gruntowną modernizację. Dyrekcja szpitala podkreśla jednak, że zwolnione pomieszczenia nie pozostaną puste. Planowane jest utworzenie Zabiegowego Oddziału Leczenia Planowego z 34 łóżkami i trzema salami operacyjnymi, co ma skrócić kolejki do zabiegów chirurgicznych, laryngologicznych, ginekologicznych i urologicznych. Ponadto na Lubartowską ma zostać przeniesiony Oddział Medycyny Paliatywnej z ul. Biernackiego.
– Takie są potrzeby pacjentów, a naszą rolą jest ich dostrzeganie i podejmowanie efektywnych działań organizacyjnych – mówi Piotr Matej. – Jednocześnie, dla uspokojenia pacjentów, informuję, że funkcjonowanie dotychczasowych poradni specjalistycznych przy ul. Lubartowskiej 81 zostaje nie tylko utrzymane w dotychczasowym zakresie, ale będziemy sukcesywnie rozwijać pakiet świadczonych usług medycznych w ramach ambulatoryjnej opieki specjalistycznej.
Chodzi m.in. o poradnie chirurgii ogólnej, chirurgii urazowo-ortopedycznej, urologicznej i otolaryngologicznej.
Te deklaracje nie przekonują jednak przeciwników konsolidacji oddziałów. Zbiórka podpisów pod petycją ma potrwać do 15 marca. Połączenie ma natomiast wejść w życie 1 maja tego roku.














Komentarze