Pomysł narodził się z potrzeby uporządkowania wcześniejszej, okazjonalnej współpracy szkół z hospicjum. – Pomagaliśmy wcześniej w różny sposób, choćby przygotowując paczki czy adresując koperty. W pewnym momencie pojawiła się myśl, by zaangażować w działania całe środowisko oświatowe i przy okazji pokazać uczniom, czym naprawdę jest opieka hospicyjna nad dziećmi – mówi Agata Łaguno, psycholog i koordynatorka akcji z I Liceum Ogólnokształcącego im. Kazimierza Wielkiego w Lublinie.
Edukacja przez pomaganie
W ramach inicjatywy szkoły otrzymują materiały edukacyjne, w tym filmy pokazujące codzienność hospicjum i historie jego podopiecznych. Mają one pomóc nauczycielom w rozmowach z młodzieżą o chorobie, cierpieniu i śmierci – tematach trudnych, ale nieuniknionych.
– Dziś chętnie rozmawiamy o sukcesie, urodzie czy bogactwie, a choroba i umieranie są spychane na margines. Tymczasem młodzi ludzie powinni mieć przestrzeń, by o tym rozmawiać i uczyć się reagować na potrzeby innych – podkreśla Łaguno.
Zbiórki organizowane w szkołach przybierają różne formy: od kwest do puszek, przez kiermasze ciast, po wydarzenia sportowe czy koncerty. Jak zaznaczają organizatorzy, ogromną rolę odgrywa tu zaangażowanie nauczycieli i wychowawców, którzy zachęcają uczniów do udziału w inicjatywie.
Co ważne, akcja ma także długofalowy efekt wychowawczy. Wielu absolwentów, którzy w młodości uczestniczyli w zbiórkach, inicjuje później własne działania charytatywne na studiach lub w pracy. – Jeśli młody człowiek nauczy się wrażliwości na potrzeby słabszych, to w dorosłym życiu nie pozostanie obojętny – dodaje koordynatorka.
Milion sześćset tysięcy złotych od dzieci i młodzieży
Jak przypomina ojciec Filip Buczyński z lubelskiego hospicjum, przez 16 edycji akcji udało się zebrać blisko 1,6 mln zł. Środki przeznaczane są m.in. na zakup i naprawę sprzętu medycznego, leki, środki opatrunkowe czy wsparcie socjalne dla rodzin chorych dzieci.
– To fenomen, że tak ogromną kwotę zgromadziły dzieci i młodzież. Często odkładając drobne pieniądze, rezygnując z codziennych przyjemności, włączają się w pomoc tym, którzy najbardziej jej potrzebują – mówi duchowny.
Podkreśla jednocześnie, że akcja pomaga młodym oswoić się z trudnymi tematami i uczy, jak wspierać rówieśników dotkniętych chorobą. – Chodzi o to, by wiedzieć, jak pomóc koledze, którego mama jest chora, albo jak przyjąć w klasie ucznia po ciężkim leczeniu. To buduje społeczeństwo obywatelskie oparte na empatii – dodaje.
Niewykorzystany potencjał
Mimo wieloletniej tradycji w akcję angażuje się stosunkowo niewielka liczba placówek. Co roku uczestniczy w niej ok. 120–140 szkół, podczas gdy w województwie jest ich kilka tysięcy. Co ciekawe, większą aktywność wykazują często szkoły z mniejszych miejscowości niż te z dużych miast.
Organizatorzy przypuszczają, że może to wynikać z natłoku różnych inicjatyw społecznych lub tempa współczesnego życia. – Dlatego apelujemy do dyrektorów i nauczycieli, by włączali akcję do programów wychowawczych swoich szkół. To naprawdę wartościowa forma edukacji – podkreśla Łaguno.
Jak się włączyć?
Siedzibą akcji jest I Liceum Ogólnokształcące im. Kazimierza Wielkiego w Lublinie przy al. Racławickich 17. Placówki zainteresowane udziałem mogą zarejestrować się elektronicznie poprzez formularz dostępny na stronie szkoły lub hospicjum. Organizatorzy przekazują materiały promocyjne, plakaty, a także linki do materiałów edukacyjnych.
Finał akcji tradycyjnie zwieńczy koncert podsumowujący oraz ogłoszenie wyników zbiórki.
– Każdy gest ma znaczenie. To nie tylko wsparcie finansowe, ale przede wszystkim budowanie postaw, które zostają z młodymi ludźmi na całe życie – podsumowują organizatorzy.













Komentarze