Zamościanie zagrają z 12. drużyną Ligi Centralnej. Koszalinianie wygrali pięć spotkań, w tym jedno po serii rzutów karnych. Na koncie mają też 15 porażek. Gwardia ograła Pogoń Szczecin (26:24), AZS UW Warszawa (32:24), Siódemkę Miedź Legnica (28:26), Anilanę Łódź (27:23) oraz Padwę.
To spotkanie w regulaminowym czasie zakończyło się remisem 26:26. W konkursie rzutów karnych lepsi w Zamościu byli goście, którzy wygrali 9:8.
Sposób na pokonanie ekipy prowadzonej przez Piotra Stasiuka znalazły w lidze: dwukrotnie AZS AWF Biała Podlaska, Grunwald Poznań, Jurand Ciechanów, Stal Gorzów Wielkopolski i Śląsk Wrocław. Raz z Gwardią wygrały: Siódemka Miedź Legnica, Anilana Łódź, SMS Kielce, AZS AGH Kraków i Nielba Wągrowiec.
Zamościanie będą musieli szczególnie uważać na skrzydłowego Dawida Szcześniaka, który w tym sezonie ma już na koncie 84 bramki.
Dotychczas Padwa i Gwardia zmierzyły się trzykrotnie. Oprócz porażki po rzutach karnych w pierwszej rundzie, w Zamościu, Padwa ma w dorobku porażkę i wygraną w poprzednim sezonie.
Zamościanie wykorzystali dwutygodniową przerwę w rozgrywkach na trenowanie różnych wariantów prowadzenia gry. Drużyna szlifowała formę na dokończenie obecnego sezonu, ale także na występy w kolejnych.
- Na niektóre rzeczy patrzymy z myślą o przyszłym sezonie. Spróbujemy różnych wariantów gry i obrony, być może 4-2, być może 3-3. W tym kierunku będziemy trenować. Dużo uwagi poświęcamy podstawowym elementom, takim jak gra w osłabieniu, ponieważ spodziewamy się trudnych starć. Więcej pracujemy nad obroną „każdy swego”, bo w drużynie z Koszalina jest wielu zawodników, którzy potrafią dobrze rozgrywać piłkę. Patrzymy również na kolejny sezon, a zawodnicy, którzy będą grać, powinni sprawdzić się w różnych ustawieniach - zapowiada zamojski Dzmitry Tsikhan.
W poprzedniej kolejce KPR Padwa Zamość pokonała Siódemkę Miedź Legnica 31:28. Zamościanie zajmują szóstą lokatę z dorobkiem 34 punktów. Drużyna trenera Tsikhana zamierza zrewanżować się za przegraną w pierwszej rundzie.














Komentarze