O tym, że podopieczni trenera Jakuba Guza po weekendowej serii gier utrzymają siódmą lokatę było wiadomo już w piątek wieczorem. Wtedy depczący Avii po plecach ósmy w klasyfikacji KPS Siedlce wrócił do domu bez punktów po porażce z BKS Bydgoszcz 1:3.
Z kolei w sobotę, porażki, także 1:3, na wyjeździe z BBTS Bielsko-Biała doznał MCKiS Jaworzno. Oznaczało to, że drużyna z Jaworzna nie zagrozi Avii w zajęciu miejsca w najlepszej ósemki rozgrywek.
Mecz z Mickiewiczem był okazją do podreperowania konta punktowego „żółto-niebieskich”. Po dwóch setach kibice zebrani w hali Szkoły Podstawowej nr 7 nie mieli powodów do zadowolenia. Gospodarze przegrywali 0:2 (18:25, 23:25).
Mimo niepowodzenia w tych partiach podopieczni trenera Jakuba Guza nie podłamali się i w kolejnych odsłonach byli górą. Ważny był trzeci set, w którym miejscowi zwyciężyli 25:11. W kolejnym wygrali 25:23.
Do wyłonienia zwycięzcy konieczny był tie-break. Piąta odsłona zaczęła się fatalnie dla miejscowych. PZL Leonardo Avia przegrywała już 3:9. Gospodarze zdołali jeszcze urwać rywalowi cztery punkty, oddając sześć. Set zakończył się wygraną gości 15:7, a mecz 3:2.
Świdniczanie zdobyli punkt i przy korzystnych rozstrzygnięciach innych spotkań zapewnili sobie udział w play-off. W środę, 1 kwietnia, zmierzą się na wyjeździe z KPS Siedlce (godzina 18). Wynik tego meczu rozstrzygnie, które ostatecznie miejsce zajmie Avia przed fazą play-off. Może być to lokata numer siedem lub osiem.
- Źle weszliśmy w mecz. Było troszkę bojaźliwie, pojawiło się dużo błędów, słabo, zbyt lekko zagrywaliśmy. Dopiero od trzeciego seta graliśmy swoją siatkówkę: mocno w zagrywce, co napędzało pierwszą akcję. W trzecim solidnie grał Karol Rawiak, w czwartym Dawid Sokołowski. W tie-breaku źle zaczęliśmy, rywale szybko złapali swój rytm, uwierzyli w zwycięstwo. Nam trudno było odwrócić losy meczu. Chcieliśmy ograć Kluczbork, który dotychczas w Świdniku nie wygrał. Ponadto, zamierzaliśmy zrewanżować się za porażkę 1:3 u nich. Chcemy utrzymać siódme miejsce. Do Siedlec pojedziemy wygrać - mówił świdnicki szkoleniowiec Jakub Guz.
PZL Leonardo Avia Świdnik - Mickiewicz Kluczbork 2:3 (18:25, 23:25, 25:11, 25:23, 7:15)
PZL Leonardo Avia: Pigłowski (2), Kryński (3), Sokołowski (27), Rawiak (16), Machowicz (8), Oziabło (10), Kuś (libero) oraz Ociepski (1), Orlicz, Rykała (7), Borkowski, Piwowarczyk.














Komentarze