Debiutujący w najbardziej prestiżowych rozgrywkach Lublinianie staną w środowy wieczór przed bardzo trudnym zadaniem. Drużyna prowadzona przez Stephane’a Antigę musi odrobić straty ze spotkania w Warszawie. W pierwszym meczu gospodarze byli górą 3:1.
Fatalnie zakończył się set otwarcia, w którym mistrzowie Polski ulegli brązowemu medaliście 14:25. Bogdanka LUK odbudowała się w drugiej partii, wygrywając 25:23. Kluczowa była trzecia odsłona. Z niej zwycięsko ponownie wyszli warszawianie, którzy wygrali na przewagi 26:24. Czwarty set był już ostatnim i zakończył się zwycięstwem siatkarzy Projektu 25:20.
Niekorzystny wynik w stolicy sprawił, że lublinianie będą zmuszeni do odrabiania strat. W sezonie zasadniczym PlusLigi dwukrotnie triumfowali, wygrywając z Warszawą 3:0 i 3:1. Pierwszy mecz ćwierćfinałowy Ligi Mistrzów nie był dobrym występem Marcina Komendy i spółki. Za to warszawianie grali jak natchnieni. Nastawili się na mocną zagrywkę, którą punktowali mistrzów kraju. Szczególnie upodobali sobie przyjmującego Wilfredo Leona, którego systematycznie i z dość dobrym skutkiem nękali serwisem.
Widać, że forma stołecznego zespołu zwyżkuje. Było to już widać w spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów, w którym zmierzył się z mistrzem Włoch Itasem Trentino. W spotkaniu u siebie przegrał 2:3, by w takim stosunku setów wygrać w hali rywala. W decydującym złotym secie również zwyciężył (15:11) i awansował do ćwierćfinału.
Także w piątkowym spotkaniu pierwszej rundy play-off PlusLigi brązowi medaliści sprzed roku pokazali siłę ogrywając u siebie JSW Jastrzębski Węgiel 3:0. W poszczególnych setach Bartosz Bednorz i spółka triumfowali do 21, 22 i 19. Już tylko jednej wygranej brakuje podopiecznym Kamila Nalepki do wejścia do strefy medalowej, podobnie jak lublinianom.
Bogdanka LUK w ćwierćfinale play-off PlusLigi rywalizuje z PGE GiEK Skrą Bełchatów. Pierwszy mecz rozegrany został w Lublinie, a podopieczni trenera Antigi wygrali 3:0 (25:23, 25:22, 25:22). To spotkanie odbyło się w sobotę, z kolei Projekt wybiegł na boisko dzień wcześniej. Ma zatem jeden dzień wolnego więcej. Jeśli lublinianie i ekipa ze stolicy wygrają rywalizację w ćwierćfinałach, w walce o finał zagrają ze sobą.
Do najlepszej czwórki Ligi Mistrzów awansuje zwycięzca dwumeczu. W lepszej sytuacji są goście, którym w rewanżu w Lublinie wystarczy wygrać dwa sety. Bogdanka LUK, jeśli marzy o występie w Final Four, w Turynie, 16-17 maja w Inalpi Arena, musi wygrać 3:0 lub 3:1. Jeśli tak się stanie, konieczne będzie rozegranie tzw. złotego seta. Drużyny walczyć w nim będą do zdobycia 15 punktów.














Komentarze