W ostatniej kolejce świdniczanie powiększyli swój dorobek o punkt, który zdobyli przegrywając we własnej hali z Mickiewiczem Kluczbork 2:3. Taki scenariusz wystarczył do tego, aby na kolejkę przed końcem zagwarantować sobie występ w najlepszej ósemce PLS 1. Ligi. Niewidomą jest już tylko miejsce, z którego „żółto-niebiescy” przystąpią do rywalizacji w fazie play-off.
Przed ostatnią serią spotkań jest to pozycja numer siedem. Lokatę niżej plasują się środkowi rywale Avii, KPS Siedlce. Dla podopiecznych Witolda Chwastyniaka, który nie tak dawno zasiadał jeszcze na trenerskiej ławce drużyny ze Świdnika, starcie z Avią jest najważniejsze w zasadniczej części sezonu. Siedlczanie, którzy tracą do „żółto-niebieskich” tylko dwa punkty nie mogą być spokojni swojej przyszłości w play-off. Po piętach depcze im MCKiS Jaworzno, które ma zaledwie trzy punkty straty do KPS.
W ostatniej kolejce kibiców Avii i KPS interesować będzie przede wszystkim wynik spotkania w Siedlcach, a fanów KPS, dodatkowo rezultat spotkania w Jaworznie. Tam miejscowy MCKiS zmierzy się z BKS Bydgoszcz. Gościom nie grozi już spadek, ewentualnie skromny awans w tabeli, np. o jedno miejsce w rankingu.
Bardzo korzystny dla siedlczan jest scenariusz uwzględniający co najmniej jeden zdobyty punkt w spotkaniu z Avią. Jeśli tak się stanie, to nawet wygrana ekipy z Jaworzna nie zmieni istniejącego układu w tabeli. Jeszcze lepiej dla siedlczan będzie jeśli pokonają świdniczan 3:0 lub 3:1. Przy takim rozstrzygnięciu KPS zajmie miejsce drużyny ze Świdnika.
„Żółto-niebiescy” nie wyobrażają sobie porażki w Siedlcach.
- Jedziemy walczyć o zwycięstwo - zapowiada szkoleniowiec Avii Jakub Guz.
Świdniczanie i siedlczanie spoglądać będą również w górę tabeli. Tam będą szukać swoich przeciwników z pierwszej rundzie play-off. W spotkaniu na szczycie trzecia w klasyfikacji Stal Nysa zmierzy się z liderem GKS Katowice. Obie drużyny dzielą zaledwie trzy punkty.
Z kolei drugie w rankingu CUK Anioły Toruń zagrają na wyjeździe Nowak-Mosty MKS Będzin. W zależności od wyników obu spotkań kolejność pierwszej trójki może być różna. Każda z trzech ekip może być przeciwnikiem „żółto-niebieskich”.














Komentarze