Zanim wybrzmiał pierwszy gwizdek, reprezentacyjny rozgrywający, grahamy w zespole z Bełchatowa, Grzegorz Łomacz, otrzymał pamiątkową koszulkę oraz paterę. To nagroda za 556. mecz siatkarza w PlusLidze.
Spotkanie rozpoczęło się od prowadzenia lublinian 2:0. Gospodarze błyskawicznie odrobili straty, a po asie wygrywali 3:2. Wraz z upływem czasu mecz był wyrównany. Na ataki gospodarzy odpowiadali goście i odwrotnie. Wyrównany przebieg seta zapowiadał emocje w końcówce. I tak faktycznie się działo.
Po ataku w linię końcową Mateusza Malinowskiego Bogdanka LUK prowadziła 21:19. O przerwę w grze poprosił trener Skry Krzysztof Stelmach. Alan Souza skończył atak na 21:20. Miejscowi zdołali doprowadzić do remisu, po zablokowaniu Hilira Henno (22:22).
Set zakończył się wygraną lublinain 26:24.
Pierwsza część drugiej partii przebiegała pod dyktando miejscowych. Skra prowadziła 5:3, 7:4, 8:7. Po długiej wymianie Do remisu 8:8 doprowadził Mateusz Malinowski.
W drugiej części seta lepiej zaczęli punktować mistrzowie Polski. Po zepsutym ataku Mateusza Nowaka lublinianie prowadzili 16:13. Bełchatowianie nie poddawali się. W polu zagrywki pojawił się Marokańczyk Zouheir El Graoui i zagrał dwa asy doprowadzając do remisu 17:17. Chwilę później było 18:18, 20:20.
Po emocjonującej wymianie ładą kiwką za blok gospodarzy popisał się Mateusz Malinowski (20:23). Chwilę później lublinianie stanęli przed szansą na skończenie partii - Bogdanka LUK prowadziła 24:20. Pierwszej piłki setowej nie udało się zakończyć pomyślnie.
Drugie podejście - atak z szóstej strefy Wilfredo Leona - zakończyło się sukcesem. Druga odsłona została wygrana przez obrońców mistrzowskiej korony 25:21. Tym samym do awansu do strefy medalowej Marcinowi Komendzie i spółce brakowało już tylko wygranego jednego seta.
Trzecia odsłona rozpoczęła się od prowadzenia podopiecznych trenera Stephane’a Antigi 3:1. Za sprawą bardzo dobrej gry w ataku Mateusza Malinowskiego Bogdanka LUK prowadziła 5:3.
Bardzo szybko przyjezdni wypracowali kilka punktów przewagi: 10:8, 11:9, 14:11, 15:12 po ataku Jacksona Younga. Kewin Sasak skończył atak po prostej na 19:13.
Bełchatowianie nie zamierzali łatwo oddać pola. PGE GiEK Skra walczyła do końca. Przewaga gości stopniała do 19:18. Końcówka należała już zdecydowanie do przyjezdnych. Set zakończył się wygraną Bogdanki LUK Lublin 25:22, a mecz 3:0.
PGE GiEK Skra Bełchatów - Bogdanka LUK Lublin 0:3 (24:26, 21:25, 22:25)
PGE GiEK Skra: Łomacz, Alan (14), Lemański (9), Pothron (3), Nowak (5), Chitigoi (11), Szymura (libero) oraz Kędzierski (libero), El Graoui (7), Kubicki, Żakieta (1).
Bogdanka LUK: Henno (3), Komanda (1), Malinowski (16), Leon (7), Grozdanov (10), McCarthy (11), Hoss (libero) oraz Sasak (1), Sawicki, Young (8).
Pierwszy mecz ćwierćfinału: 3:0 dla Bogdanki LUK Lublin. Awans do półfinału: Bogdanka LUK Lublin.














Komentarze