W spotkaniu derbowym Unii lepsza okazała się ta z Krzywdy. Goście strzelili zwycięskiego gola w drugiej połowie. Jego autorem był Konrad Białach, którzy wykorzystał podanie Pawła Szlaskiego z rzutu rożnego. Zawodnik przyjezdnych zdobył bramkę strzałem z główki.
Goście mogli wrócić do domu z większym zapasem bramek. W 55 minucie doskonałej okazji jaką jest rzut kary, nie wykorzystał Arkadiusz Białach. Jego strzał obronił bramkarz gospodarzy.
- Karny został podyktowany za rękę, dość przypadkową, w polu karnym u jednego z naszych zawodników - tłumaczy szkoleniowiec Unii Żabików Artur Dadasiewicz.
Opiekun miejscowych dodaje.
- Przyznam, że w tym spotkaniu liczyłem na trzy punkty. Mieliśmy trzy dogodne sytuacje, których nie potrafiliśmy wykorzystać. Gola mógł strzelić Grzegorz Misiarz, a w słupek trafił Bartosz Wachnik. Nasze boisko jest dość specyficzne, nie da się grać składnymi akcjami. Goście umiejętnie grali długie piłki, my mieliśmy problemy z konstruowaniem akcji.
Unia Krzywda wciąż walczy o utrzymanie. Przed przyjazdem do Żabikowa goście mieli na koncie 18 punktów, miejscowi o pięć więcej.
- Nadal walczymy o utrzymanie. Szkoda remisu sprzed tygodnia, mielibyśmy jeszcze dwa punkty więcej. W pierwszej połowie próbowaliśmy coś grać na tak słabym boisku ale nie bardzo nam się to udawało. Wynik byłby bardziej okazały, gdyśmy wykorzystali rzut karny. Z przebiegu meczu zasłużyliśmy na zwycięstwo - mówi obrońca Unii Krzywda Paweł Szlaski.
Unia Żabików - Unia Krzywda 0:1 (0:0)
Bramka: K. Białach (81).
W 55 min Arkadiusz Białach (Unia Krzywda) nie wykorzystał rzutu karnego. Obronił bramkarz Unii Żabików.
Żabików: Stężała - Garbacik, B. Wachnik, Misiarz, Cybul, Chudzik (62 Błyskun), Kutnik, J. Wachnik (62 Kapitan), Pawelec (62 Sowa), Kozłowski, B. Drygiel (68 Kot).
Krzywda: Adamczyk - Mroczek (85 Filip), A. Białach, Michał Łukasik (90 + 5 Maciej Łukasik), K. Białach, Szlaski, Bosek (70 Nankiewicz), Sobczak (46 Szczęsny), Bieńczyk, Bober (46 Król), Piszcz.
Orzeł Czemierniki odniósł drugie zwycięstwo z rzędu. Podopieczni Konrada Łabęckiego po wygranej z Kujawiakiem Stanin i ŁKS Łazy dorzucili w przedświąteczną sobotę komplet punktów w starciu z Red Sielczyk 3:2. Dla gości była to pierwsza porażka w rundzie rewanżowej, po serii trzech zwycięstw. Był to typowy mecz wali.
- Gra była szarpana. Druga połowa była lepsza w naszym wykonaniu. Kiedy zobaczyłem zmiany stwierdziłem, że musimy wygrać to spotkanie. Wygraliśmy kolejne spotkanie o to bardzo nas cieszy - mówi szkoleniowiec Orła Konrad Łabęcki.
- Słabo zagrali rezerwowi. Dokonaliśmy aż siedmiu zmian, które w końcówce miały znaczenie dla naszej gry. Szkoda straconych dwóch bramek, prowadziliśmy 2:1 i powinniśmy wygrać ten mecz. Pierwsze 20 minut było dobre w naszym wykonaniu, powinniśmy w tym czasie zdobyć bramki - mówi grający szkoleniowiec Red Przemysław Skrodziuk.
Rezerwy Podlasia Biała Podlaska dopisały komplet punktów po wygranej z Bizonem Jeleniec. Lider wygrał 5:0.
- Z meczu na mecz gramy coraz lepiej. Kontrolowaliśmy to spotkanie, dominowaliśmy. Bizon ograniczał się do stałych fragmentów gry, z których próbował nam zagrozić. Cieszy czyste konto z tyłu. Teraz skala trudności wzrasta, w następnej kolejce zagramy na wyjeździe z Lutnią Piszczac - mówi Jakub Dobosz, trener Podlasia II.
Absolwent Domaszewnica nie miał problemów z odniesieniem wyjazdowego zwycięstwa nad wyjazdowego zwycięstwa nad Kujawiakiem Stanin. Przyjezdni zwyciężyli 2:0, a wgraną dedykowali trenerowi Robertowi Różańskiemu, który 3 kwietnia obchodził urodziny.
- Wygrana to najlepszy prezent na urodziny i na święta - mówi trener Różański.
Grom Kąkolewnica prowadził 2:0 z ŁKS Łazy. Goście pokazali, że warto grać do końca. Katem miejscowych okazał się Radosław Szustek, zdobywca trzech bramek.
Victoria Parczew nie zwalnia tempa. Gospodarze odnieśli czwarte zwycięstwo w rundzie wiosennej. Tym razem pokonali Lutnię Piszczac 5:2. Cztery bramki zdobył Michał Gryczuk. Goście zagrali w Parczewie po środowej potyczce z w półfinale okręgowego Pucharu Polski z Orlętami Spomlek Radzyń Podlaski. Lutnia przegrała 1:3. Trudy tej rywalizacji miały wpływ na postawę w Parczewie.
- Tak to wyglądało. Lutnia praktycznie nam nie zagroziła. Dominowaliśmy i wygraliśmy zasłużenie - mówi Jarosław Lewczuk, kierownik Victorii.
LKS Agrotex Milanów pokonał Az-Bud Komarówka Podlaska 2:0.
- Pierwsza połowa należała do nas. Mieliśmy przewagę, którą udokumentowaliśmy dobyciem dwóch bramek. Po zmianie stron zgraliśmy bardziej defensywnie, mądrze całym zespołem broniliśmy wyniku - mówi Marek Burzec, kierownik LKS Agrostex Milanów.
W poprzedniej kolejce KS Drelów został zastopowany przez Red Sielczyk. W przedświąteczną sobotę rozbił Sokoła Adamów 4:0.
Pozostałe wyniki 19. kolejki:
Orzeł Czemierniki - Red Sielczyk 3:2 (Orzechowski 23, Kula 88, Żuk 90 - Błędowski 80, R. Tarkowski 84)
Podlasie II Biała Podlaska - Bizon Jeleniec 5:0 (Oremczuk 10, Dobrodziej 11, 40, Twarowski 64, 88)
Kujawiak Stanin - Absolwent Domaszewnica 0:2 (Ksok 5, Buczek 57). Czerwona kartka: Jakub Dołęga w 80 min, za drugą żółtą
Grom Kąkolewnica - ŁKS Łazy 2:3 (Kanatek 45 + 2, Muszyński z karnego 71 - Szustek 83, 90, 90 + 3)
Victoria Parczew - Lutnia Piszczac 5:2 (Gryczuk 6, 33, 45 +1, 74, K. Waniowski z karnego 36 - Tuttas 27, Lipiński 66)
Az-Bud Komarówka Podlaska - LKS Agrotex Milanów 0:2 (Kamiński 10, Mazurek 33)
KS Drelów - Sokół Adamów 4:0 (Wojtczuk 2, Kurenda 30, Krasucki 45, Goździołko 45 + 1)
1. Podlasie II 19 47 79-23
2. Victoria 19 42 69-29
3. Lutnia 19 40 61-31
4. Az-Bud 19 38 65-32
5. Drelów 19 35 60-22
6. Orzeł 19 35 50-38
7. Milanów 19 34 56-30
8. Sielczyk 19 29 32-36
9. Żabików 19 23 27-41
10. Sokół 19 22 21-38
11. Krzywda 19 21 21-55
12. Absolwent 19 19 30-39
13. Grom 19 19 25-41
14. Bizon 19 15 29-60
15. Łazy 19 12 25-58
16. Kujawiak 19 3 9-86
11 kwietnia: Łazy - Kujawiak * Lutnia - Podlasie II * Milanów - Victoria.
12 kwietnia: Absolwent - Az-Bud * Bizon - Żabików * Krzywda - Drelów * Sokół - Orzeł * Sielczyk - Grom.














Komentarze