Spotkały się czwarty w tabeli beniaminek z Drelowa oraz zajmująca drugą pozycję drużyna z Parczewa. Trudno było wskazać zdecydowanego faworyta. Może z racji ligowego doświadczenia więcej szans na zwycięstwo dawano gościom, którzy w tym sezonie prezentują się z bardzo dobrej strony.
Kibice, którzy zdecydowali się obejrzeć spotkanie nie mogli narzekać na brak emocji.
- Był to fajny mecz do oglądania. Piłkarsko, jak na poziom ligi okręgowej, też nie mogliśmy narzekać - twierdzi szkoleniowiec beniaminka z Drelowa Przemysław Sałański.
Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem. Trzy minuty po wznowieniu gry w drugiej odsłonie bramkarza Victorii pokonał Piotr Wojtczuk. Zastrzeżenia do zdobytej bramki mieli goście z Parczewa.
- Według nas gol został strzelony z pozycji spalonej - mówi Jarosław Lewczuk kierownik Victorii.
- Nie wypowiadamy się w tej kwestii. Akcja, po której padła bramka, była po drugiej stroni boiska, daleko od naszej ławki rezerwowych - mówi Sałański.
Po stracie gola przyjezdni musieli trochę poczekać na doprowadzenie do remisu. W 83 minucie, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, najwyżej w polu karnym zespołu z Drelowa wyskoczył rezerwowy Michał Gryczuk i wpakował piłkę do siatki miejscowych. Tym samym na tablicy wyników był już remis 1:1.
- Pierwsza część meczu była z przewagą gospodarzy. W drugiej, to już nasz zespół dyktował warunki gry - twierdzi Lewczuk.
- Oprócz gola na 1:0, mieliśmy jeszcze trzy cztery dogodne okazje, z których sam Adrian Hołownia powinien wykorzystać trzy. Myślę, że Victorii w pewnym momencie spotkania należał się rzut karny. Remis nie krzywdzi żadnej z drużyn - mówi trener KS Drelów.
Podział punktów nie jest po myśli gości.
- Nie jesteśmy zadowoleni z takiego rozwiązania. Dla nas ten remis jest jak porażka. Nie zdobyliśmy jednego, ale stracili dwa punkty - dodaje kierownik Victorii.
KS Drelów - Victoria Parczew 1:1 (0:0)
Bramki: Wojtczuk (48) - Gryczuk (83).
Drelów: Skrodziuk - Tkaczuk, Sobolewski, Kozłowski (76 Chwedoreuk), Przybyłowski (46 Tomczuk), Goździołko, Krasucki, Mironiuk (76 Wiraszka), Wojtczuk (76 Paczuski), Hołownia, Radziszewski.
Victoria: J. Krzewski - Babncerz (90 + 2 Osieleniec), Praszczak - Tracz, Bednarczyk, Szymala (55 Dębowczyk), P. Krzewski (90 + 2 Domański), E. Waniowski (74 Bryguła), Piszcz (55 Gryczuk), Koczkodaj, Chomiuk, K. Waniowski.














Komentarze