Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Trzy mecze i po sprawie? Lotto AZS UMCS we wtorek zagra w Wrocławiu

We wtorek Lotto AZS UMCS Lublin stanie przed szansą zamknięcia półfinałowej rywalizacji ze Ślęzą. Mecz numer trzy odbędzie się we Wrocławiu o godz. 18.30
Trzy mecze i po sprawie? Lotto AZS UMCS we wtorek zagra w Wrocławiu
Koszykarki LOTTO AZS UMCS Lublin mają olbrzymią szansę na awans do finału Orlen Basket Ligi Kobiet

Autor: Elbrus Studio/AZS UMCS Lublin

Po dwóch meczach rozegranych w hali MOSiR im. Zdzisława Niedzieli naprawdę trudno jest uwierzyć, że zakończenie półfinałowej rywalizacji Orlen Basket Ligi Kobiet nie nastąpi już we wtorek.

Podopieczne Karola Kowalewskiego odniosły dwa przekonujące zwycięstwa. Ślęzę w tych spotkaniach stać było jedyne na pojedyncze momenty, w których była w stanie nawiązać wyrównaną rywalizację.

– Ciężko grać w koszykówkę, jeżeli wychodzi się gotowym zaledwie na jedną kwartę. W niej rzeczywiście w ofensywie nam wychodziło bardzo dużo. Popełniliśmy jednak sporo błędów indywidualnych w defensywie. Czasu na poprawę nie ma zbyt dużo. Wyjdziemy na 3 mecz w pełni skoncentrowani i będziemy walczyć, żeby jeszcze móc wrócić do Lublina – mówił po czwartkowym meczu Arkadiusz Rusin, opiekun Ślęzy.

Deficyt wrocławskiego zespołu widać zwłaszcza w strefie podkoszowej. Tam każda z lubelskich podkoszowych była zaporą nie do przejścia dla zawodniczek Ślęzy. One reprezentowane przede wszystkim przez Gmrice Davis i Dignę Strautmane musiały szukać pozycji głównie z półdystansu lub dalekiego dystansu. W środowym spotkaniu ta druga oddała aż 12 rzutów za 3 pkt, najwięcej w sezonie. Z kolei czwartkowy mecz w wykonaniu Davis był jednym z jej najgorszych w tym sezonie.

– My dalej zamierzamy grać pod kosz, co nam też pozwala otwierać obwód. Ślęza w pierwszej kwarcie trafiała prawie każdy rzut, a my byliśmy bierni. Musieliśmy przeczekać ten okres i dalej grać swój basket. W końcu udało nam się złamać Ślęzę, która jednak we własnej hali będzie bardzo groźna – dodał Karol Kowalewski.

– Mam nadzieję, że wystarczy nam tylko jeden mecz, aby zamknąć rywalizację. Musimy więc zachować maksimum koncentracji. Ślęza na pewno będzie agresywnie bronić i starać się biegać do kontrataku. Nie ma czasu na wprowadzanie nowych rzeczy, więc w najbliższych dniach pewnie będziemy skupiać się na doskonaleniu naszej gry – wyjaśnia Dominika Ullmann

Wtorkowy mecz rozpocznie się o godz. 18.30. Bezpośrednią transmisję z Wrocławia przeprowadzi portal internetowy TVP Sport.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama