Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Finał PlusLigi siatkarzy: Dla Bogdanki LUK Lublin liczy się tylko zwycięstwo

W drugim meczu finałowym o mistrzostwo Polski Bogdanka LUK Lublin zmierzy się w Hali Globus z Aluron CMC Wartą Zawiercie. Początek rywalizacji w środę o godzinie 17.30.
Finał PlusLigi siatkarzy: Dla Bogdanki LUK Lublin liczy się tylko zwycięstwo
Trener Bogdanki LUK Lublin Stephane Antiga i jego drużyna muszą znaleźć sposób na pokonanie Aluron CMC Warty Zawiercie i doprowadzenie finałowej rywalizacji do remisu 1-1

Autor: PlusLiga

Przed aktualnym mistrzem i wicemistrzem kraju drugie finałowe starcie. Tym razem rywalizacja przenosi się do Lublina. Po pierwszym spotkaniu w Sosnowcu, tam bowiem swoje mecze w roli gospodarza rozgrywają Zawiercianie, w lepszych nastrojach są siatkarze Aluron CMC Warty. Podopieczni trenera Michała Winiarskiego rozpoczęli finałową rywalizację od mocnego uderzenia.

Sobotnie spotkanie zakończyło się zwycięstwem Mateusza Bieńka i spółki 3:0. Mecz toczył się pod dyktando rywali z Zawiercia. Siatkarze Warty tego dnia byli zdecydowanie lepsi od Lublinian. W każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła mieli znaczącą przewagę. Z bardzo dobrej strony miejscowi zaprezentowali się w zagrywce. Serwowali zmiennie, raz mocno, innym razem lekko, taktycznie. Zawiercianie aż do znudzenia nękali tym elementem Wilfredo Leona, chcąc go zmęczyć i osłabić siłę jego ataków.

Bardzo dobrze funkcjonowali w ataku, gdzie prym wiódł reprezentant Stanów Zjednoczonych Aaron Russell, wybrany MVP spotkania. Amerykanin był najlepiej punktującym graczem, zdobył 20 punktów. W ataku pomogli mu podstawowy zawodnik na tej pozycji, Bartłomiej Bołądź, zdobywca 11 punktów, środkowi Jurij Gladyr (10 punktów) i Mateusz Bieniek(8) oraz przyjmujący Bartosz Kwolek (6). Na wysokim poziomie w ekipie wicemistrza Polski funkcjonował także blok oraz gra w obronie, podbijanie ataków przeciwnika i kończenie drugiej akcji.

Dobra postawa przełożyła się na wyniki wygranych w poszczególnych setach. W partii otwarcia Warta triumfowała 25:19, w drugiej 25:21, a w trzeciej 25:14. Szczególnie rozmiary wygranej w trzecim secie były mocno dotkliwe dla gości.

Momentami obrońcy mistrzowskiej korony byli bezradni wobec świetnej gry siatkarzy trenera Winiarskiego. W zespole Bogdanki LUK najwięcej punktów zdobył przyjmujący Wilfredo Leon - 11. O dwa mniej dorzucili inny gracz na tej pozycji, Hilir Henno oraz atakujący Mateusz Malinowski.

Rywalizacja w finale toczy się do trzech wygranych spotkań. Aby myśleć o obronie tytułu Lublinianie powinni wygrać w środę. Porażka wprawdzie jeszcze nie zamknie im drogi na najwyższy stopień podium ale mocno ograniczy ponowne wejście na siatkarski tron.

Gospodarze zapowiadają walkę o zwycięstwo.

- Na razie jest 1-0 dla przeciwnika. Rywale byli od nas lepsi w pierwszym meczu. My zagraliśmy słabo w każdym elemencie. Musimy się poprawić i zagrać swoją siatkówkę. Chcemy wygrać i, miejmy nadzieję, z wynikiem 1-1 po dwóch meczach jechać na trzecie spotkanie do Sosnowca - zapowiada kapitan lubelskiego zespołu Marcin Komenda.

Kibice mistrza Polski nie wyobrażają sobie innego scenariusza niż wygrana ich ulubieńców. Nikt nie chce aby walka o złoty medal zakończyła się już w sobotę w Sosnowcu - wtedy zostanie rozegrany trzeci mecz obu zespołów.

Grupa najwierniejszych sympatyków Bogdanki LUK z dobrej strony zaprezentowała się w pierwszym spotkaniu, w Arenie Sosnowiec, wspierając dopingiem obrońców tytułu. W Hali Globus kibice liczą na to samo w wykonaniu Wilfredo Leona i spółki.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama