Po pierwszym secie kibice z Lublina miny mieli nietęgie. Goście wygrali 25:21 i zanosiło się na prawdziwe "ciężary". Na szczęście w kolejnych setach gospodarze spisali się znacznie lepiej.
W drugim odpłacili rywalom takim samym wynikiem (25:21), a w trzecim i czwartym poszli za ciosem. Wilfredo Leon i spółka najpierw triumfowali 25:23, a następnie 29:27. Dzięki temu w finale PlusLigi mamy remis 1:1. Kolejne spotkanie w rywalizacji do trzech zwycięstw zostanie rozegrane w najbliższą sobotę, w Sosnowcu (godz. 14.45). Do Lublina obie ekipy wrócą w środę, 6 maja (godz. 20).














Komentarze