Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wielka bitwa o Peowiaków. Cztery firmy zbiły ceny, a zamiast świateł rondo pełne róż

Jedna z najważniejszych arterii komunikacyjnych Zamościa lada moment zamieni się w gigantyczny plac budowy. Przetarg na gruntowny remont i przebudowę ulicy Peowiaków wywołał ogromne zainteresowanie wykonawców, którzy ruszyli do ostrej walki cenowej. Efekt? W miejskiej kasie mogą zostać miliony złotych. Urzędnicy właśnie otworzyli koperty z ofertami i mają powody do radości – większość firm zaproponowała kwoty znacznie niższe, niż zakładano. Przed mieszkańcami kilkanaście miesięcy drogowych wyzwań, ale metamorfoza tej części miasta będzie rewolucyjna.
Peowiaków Zamość
Według oficjalnych specyfikacji realizacja całej inwestycji potrwa ponad rok

Źródło: UM Zamość

O tym remoncie w Zamościu mówiło się od lat. Ulica Peowiaków, będąca jedną z głównych arterii miasta, od dawna domagała się generalnej modernizacji. Samorząd podszedł do tematu z rozmachem, zabezpieczając na ten cel pokaźny budżet. Szacowano, że całkowity koszt inwestycji pochłonie około 21 milionów złotych, z czego ponad 11,6 miliona złotych stanowi uzyskana dotacja z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg.

Ostateczny rachunek dla miasta może okazać się jednak o wiele łaskawszy, niż przewidywały to oficjalne kosztorysy.

Festiwal niskich cen w ratuszu

Do przetargu ogłoszonego przez miasto stanęło pięć firm z Zamościa, Sitna, Kraśnika oraz Pruszkowa. Otwarcie ofert, które nastąpiło 20 maja, przyniosło spore zaskoczenie. Okazało się, że aż czterech oferentów zaproponowało kwoty poniżej budżetu inwestorskiego, co otwiera drogę do wygenerowania potężnych oszczędności.

Rozpiętość stawek jest duża, ale to najniższa propozycja elektryzuje urzędników najbardziej. Najtańsza oferta opiewa na zaledwie 16,2 miliona złotych, czyli o blisko 5 milionów mniej, niż miasto było gotowe zapłacić za te prace. Kolejny wykonawca wycenił zadanie na ponad 18 milionów złotych, a dwie następne propozycje to odpowiednio ok. 19,5 oraz 20,7 miliona złotych. Obecnie trwa drobiazgowa, wewnętrzna analiza złożonych dokumentów, która pozwoli wyłonić ostatecznego zwycięzcę.

Zamiast świateł – rondo w kwiatach

Przyszły wykonawca, z którym miasto podpisze umowę, nie będzie narzekał na nudę. Prace budowlane obejmą odcinek o długości ponad 800 metrów – od Zamojskiego Szpitala Niepublicznego aż do istniejącego ronda na wiadukcie.

Modernizacja nie skończy się jednak na samym wylaniu nowego asfaltu. Projekt zakłada całkowitą rewolucję:

  • Gruntowną przebudowę jezdni oraz wymianę pełnej infrastruktury podziemnej.
  • Budowę nowych chodników oraz ścieżki rowerowej na całej długości ulicy.
  • Nowe oświetlenie, tzw. małą architekturę oraz przebudowę zatok przystankowych, miejsc parkingowych i zjazdów.

Największa komunikacyjna zmiana czeka kierowców u zbiegu z ulicą Przemysłową. Obecne skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną zostanie całkowicie zlikwidowane, a w jego miejscu powstanie rondo. Nowy obiekt ma być nie tylko bezpieczniejszy i bardziej przepustowy, ale i estetyczny – wzdłuż całej ulicy zaplanowano wiele ciekawych nasadzeń, a na samym rondzie mają zakwitnąć róże.

Zmotoryzowani mieszkańcy muszą jednak uzbroić się w cierpliwość. Według oficjalnych specyfikacji realizacja całej inwestycji potrwa ponad rok.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama