Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Stolarczyk, Rusek i Szatałow prowadzili Górnika w minionym sezonie. Sprawdziliśmy ich statystyki

Górnik Łęczna zakończył sezon 2025/2026 na 17. miejscu w Betclic I Lidze i zaliczył spadek na trzeci poziom rozgrywkowy w Polsce. Zielono-czarnych w zakończonej niedawno kampanii prowadziło czterech szkoleniowców. Sprawdziliśmy jak wyglądają statystyki każdego z nich
Stolarczyk, Rusek i Szatałow prowadzili Górnika w minionym sezonie. Sprawdziliśmy ich statystyki

Autor: Kacper Pacocha/Górnik Łęczna

Nie od dziś wiadomo, że każdy z trenerów ma swój styl pracy, a także ulubioną filozofię gry. Jednym kibicom bardziej podoba się polot i odważna gra w ofensywie, a inni wyżej stawiają dyscyplinę taktyczną i dobrą grę w obronie. Styl jest ważnym elementem w piłce nożnej, ale tym razem podsumujemy sezon 2025/2026 opierając się głównie na statystyce.

Po odejściu Pavola Stano trenerem Łęcznian 17 czerwca zeszłego roku został Maciej Stolarczyk. Wybór był dość zaskakujący, bo 53-latek nie pracował w zawodzie od czwartego kwietnia 2023 kiedy pożegnał się z Jagiellonią Białystok. Stolarczyk odpoczywał od piłkarskiej szatni ponad dwa lata i z powodzeniem udzielał się jako ekspert w jednej z polskich stacji sportowych. Oferta z Górnika była dla niego doskonałą szansą na odbudowanie pozycji na trenerskiej „karuzeli”.

Maciej Stolarczyk (17 czerwca – 30 września 2025)

Mecze: 11.

Bilans: 0 zwycięstw, 6 remisów, 5 porażek.

Punkty: 6.

Bilans bramek: 13-24.

Średnia punktów na mecz: 0,54.

Najwyższa wygrana: brak.

Najwyższa porażka: Stal Rzeszów (0:4, dom)

 

 

 

Przygoda Stolarczyka z Górnikiem okazała się kompletnie nieudana. Już w pierwszej kolejce Górnik był na ustach całej piłkarskiej Polski, bo w starciu z Polonią Bytom stracił gola już po… 48 sekundach. Najpierw Kamil Kruk sfaulował na około 25 metrze od własnej bramki Kamila Wojtyrę. Do piłki podszedł Tomasz Gajda i ładnym strzałem pokonał stojącego w bramce Branislava Pindrocha. Ostatecznie Górnik przegrał ten mecz 0:3.

Jak się okazało były to złe złego początki. Łęcznianie pod wodzą Stolarczyka w 11. meczach nie wygrali ani razu. Najbliżej za kadencji Stolarczyka wywalczenia trzech punktów Górnik był w dziewiątej kolejce w Pruszkowie. Zielono-czarni do 90 minuty prowadzili tam z Pogonią Grodzisk Mazowiecki 3:1 (tam rozgrywała swoje domowe mecze drużyna Stokowca), a mecz zakończył się remisem 3:3. „Gwoździem do trumny” dla trenera Stolarczyka okazał się kolejny mecz na obcym terenie. Po porażce 0:2 z Chrobrym Głogów i kompletnie bezbarwnej grze 53-letni szkoleniowiec pożegnał się z prowadzeniem Górnika (oficjalnie ogłoszono jego odejście 30 września 2025).

Daniel Rusek (pracował jako pierwszy trener od 30 września do 31 grudnia 2025)

Mecze: 8.

Bilans: 1 zwycięstwo, 2 remisy, 5 porażek.

Punkty: 5.

Bilans bramek: 9-14.

Najwyższa wygrana: Miedź Legnica (2:0, dom).

Najwyższe porażki: Śląsk Wrocław (wyjazd) i Odra Opole (dom) obie po 1:3.

Średnia punktów na mecz: 0,625.

 

 

Schedę po Stolarczyku przejął Daniel Rusek, który w Górniku pracował od wielu lat, a w sztabie trenera Stolarczyka był jego asystentem. 35-latek zaczął świetnie, bo pod jego wodzą zielono-czarni wygrali pierwszy mecz w sezonie pokonując u siebie Miedź Legnica. Potem jednak nie było już tak dobrze, bo w kolejnych siedmiu kolejkach Łęcznianie zanotowali dwa remisy i pięć porażek. Ostatnim meczem w jakim za wyniki zespołu odpowiadał Rusek było przegrane 0:1 starcie 19. kolejki w Łęcznej przeciwko Ruchowi Chorzów.

Jurij Szatałow (zatrudniony 2 stycznia 2026)

Mecze: 15.

Bilans: 4 zwycięstwa, 4 remisy, 7 porażek.

Punkty: 16.

Bilans bramek: 17-24.

Najwyższa wygrana: Pogoń Grodzisk Mazowiecki (3:0, dom).

Najwyższa porażka: Śląsk Wrocław (0:4, dom).

Średnia punktów na mecz: 1,06.

 

 

 

Zimą w Górniku doszło do kolejnej na przestrzeni ostatnich lat rewolucji. Prezesem przestał być Maciej Grzywa, a w jego miejscu w Łęcznej pojawił się Grzegorz Szkutnik. Był to dla niego powrót do klubu, bo latach 2011–2018 pracował tam jako pełnomocnik zarządu oraz specjalista ds. marketingu.

Nowy prezes zaczął od zmiany na ławce trenerskiej i namówił do pracy Jurija Szatałowa, który niedawno w głosowaniu kibiców został okrzyknięty trenerem 45-lecia Górnika. Szatałow prowadził drużynę z Łęcznej w latach 2013–2016, a za jego kadencji w sezonie 13/14 Górnik wywalczył po raz drugi w swojej historii awans do PKO BP Ekstraklasy.

Tym razem zadanie Szatałowa było zgoła odmienne – spróbować powalczyć o utrzymanie mimo dramatycznej sytuacji w tabeli (Górnik przed startem rundy wiosennej miał na koncie raptem 11 punktów).

Rok 2026 Łęcznianie zaczęli od wyjazdowej porażki 1:2 z Puszczą Niepołomice. Natomiast w kolejnym starciu u siebie ze Stalą Mielec Szatałow zdobył swój pierwszy punkt po niemal ośmioletniej przerwie od pracy w zawodzie trenera. Natomiast w 22. kolejce Łęcznianie wygrali u siebie z GKS Tychy 1:0 i jakby zaczęli wierzyć w powodzenie misji utrzymania się w Betclic I Lidze. Od tamtego momentu zielono-czarni lepsze występy przeplatali słabszymi, a kolejne zwycięstwo odnieśli 20 marca na swoim boisku skutecznie rewanżując się Pogoni Grodzisk Mazowiecki za feralny remis z jesieni. 

W 27. kolejce Górnik po kapitalnym widowisku przegrał w Krakowie z tamtejszą Wisłą 2:3. Po tamtym meczu trener Szatałow z pewnością zalecił swoim piłkarzom większą dyscyplinę taktyczną, bo w następnym meczu Paweł Jaroszyński i spółka wygrali 1:0 z Chrobrym Głogów po golu z rzutu wolnego Adama Dei. 

Tydzień później Łęcznianie poszli za ciosem i wygrali w Legnicy z Miedzią 2:0 (był to bezsprzecznie najlepszy mecz drużyny pod wodzą Szatałowa). Wydawało się więc, że w kolejnym meczu ze Zniczem Pruszków zespół pójdzie za ciosem i wywalczy trzecią wygraną z rzędu. Tak się jednak nie stało. Spotkanie zakończyło się wynikiem 2:2, choć gospodarze prowadzili w nim już 2:0. Natomiast w kolejnym meczu grający u siebie Górnik przegrał 0:4 ze Śląskiem Wrocław i trudno oprzeć się wrażeniu, że po tym starciu z zespołu zaczęło uchodzić powietrze.

W 32. kolejce Łęcznianie przegrali w Warszawie z Polonią 1:2, a Szatałow zobaczył w tym starciu czerwoną kartkę. Na pomeczowej konferencji odniósł się do tego wydarzenia w znany sobie sposób, pozdrawiając sędziego, który wręczył mu kartonik. Po meczu w stolicy trener Górnika został ukarany przez Komisję Dyscyplinarną PZPN dyskwalifikacją na dwa spotkania.

Ze względu na zawieszenie Szatałowa w dwóch ostatnich kolejkach drużynę z ławki oficjalnie prowadził Robert Skok. W 33. kolejce, w meczu o wszystko, Łęcznianie przegrali 0:2 z Odrą Opole i stało się jasne, że kolejny sezon spędzą w Betclic II Lidze. Natomiast w ostatnim akcie sezonu Górnik uległ w Łodzi tamtejszemu ŁKS i zakończył sezon na 17. pozycji.

Podsumowując zielono-czarni w kampanii 25/26 zdobyli 27 punktów na co złożyło się pięć zwycięstw, 12 remisów i 17 porażek. Górnik strzelił 39 (trzeci najsłabszy bilans w lidze) i stracił 62 (trzeci najgorszy bilans wspólnie ze Stalą Mielec). Poniżej przedstawiamy statystyki każdego z trenerów, którzy odpowiadali za wyniki zespołu w zakończonym spadkiem do Betclic II Ligi sezonie.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama