Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

InPost schodzi z koszulki. ChKS szuka nowego sponsora w momencie największej próby

Firma InPost przestała być sponsorem tytularnym siatkarskiej drużyny ChKS Chełm. Koniec prestiżowej współpracy zbiega się z kadrowym trzęsieniem ziemi w miejskiej spółce i powrotem Artura Juszczaka na stanowisko prezesa. Klub zapewnia, że rozmawia już z nowym partnerem, ale przed plusligowym projektem pojawia się jedno zasadnicze pytanie: jak zbudować stabilność po sezonie wielkich emocji?
InPost schodzi z koszulki. ChKS szuka nowego sponsora w momencie największej próby
W Chełmie odejście sponsora tytularnego następuje niemal równocześnie z wymianą władz spółki

Źródło: ChKS Chełm

Chełmska siatkówka kończy jeden z najbardziej rozpoznawalnych rozdziałów ostatnich miesięcy. Wraz z końcem maja 2026 roku firma InPost przestała pełnić rolę sponsora tytularnego drużyny ChKS Chełm. To oznacza, że nazwa InPost ChKS Chełm, pod którą klub wszedł na ogólnopolską scenę PlusLigi, przechodzi do historii.

Współpraca z logistycznym gigantem była dla chełmskiego klubu czymś więcej niż finansowym wsparciem. Dawała rozpoznawalność, prestiż i sygnał, że projekt z miasta spoza największych ośrodków może przyciągać marki o ogólnopolskim zasięgu. Dla kibiców był to jeden z symboli awansu sportowego i organizacyjnego.

Klub pożegnał sponsora oficjalnym komunikatem.

„Informujemy, że wraz z końcem maja 2026 roku firma InPost przestaje pełnić rolę Sponsora Tytularnego drużyny ChKS Chełm. Serdecznie dziękujemy firmie InPost za wsparcie, zaufanie oraz zaangażowanie, które towarzyszyły naszej współpracy. Dzięki temu partnerstwu mogliśmy wspólnie realizować ambitne cele sportowe i organizacyjne, budując markę klubu na arenie ogólnopolskiej” – przekazał ChKS.

Sponsor odchodzi, rozmowy trwają

Władze klubu starają się tonować emocje. W tym samym komunikacie poinformowano, że prowadzone są rozmowy dotyczące pozyskania nowego sponsora tytularnego. Szczegółów na razie nie podano.

To naturalne, że przy takim projekcie pytania pojawiają się natychmiast. PlusLiga oznacza zupełnie inny poziom kosztów niż wcześniejsze rozgrywki: kontrakty zawodników, organizację meczów, wyjazdy, obsługę medialną, marketing, zaplecze techniczne i wymagania licencyjne. Sponsor tytularny nie jest więc ozdobą na koszulce, ale jednym z kluczowych elementów budżetowej układanki.

Dlatego odejście InPostu w tak newralgicznym momencie musi dawać powody do niepokoju. Zwłaszcza że równolegle w Chełmskim Klubie Sportowym doszło do dużych zmian personalnych.

Zmiany na górze klubu

Z funkcji prezesa ChKS zrezygnowała Kamila Grzywaczewska. Jak informował klub, decyzja miała wynikać z przyczyn osobistych oraz braku możliwości pełnej realizacji wszystkich obowiązków związanych ze stanowiskiem. Grzywaczewska pozostaje jednak w strukturach klubu, choć już nie jako członek zarządu.

Z funkcji wiceprezesa odszedł również Dominik Małys, który ma skoncentrować się na kierowaniu Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji w Chełmie. Tym samym kończy się jego podwójna rola w miejskim systemie sportowym.

Na stanowisko prezesa wrócił Artur Juszczak. To powrót dobrze znanego nazwiska. Juszczak kierował już ChKS wcześniej, był też związany z innymi miejskimi spółkami i jednostkami. Do końca sierpnia ma jeszcze równolegle kierować Chełmskim Parkiem Wodnym i Targowiskami Miejskimi, zamykając prowadzone tam projekty.

Powrót w trudnym momencie

Nowy-stary prezes wraca do klubu w czasie, gdy sportowy sukces miesza się z organizacyjną niepewnością. Awans siatkarzy do PlusLigi był dla Chełma wydarzeniem historycznym. Teraz jednak trzeba udowodnić, że ten awans można nie tylko świętować, ale także udźwignąć.

Juszczak w oficjalnym komunikacie mówi o wyzwaniach, rozwoju i stabilnych fundamentach.

Przed Klubem stoją duże wyzwania, ale jednocześnie otwiera się przed nami ogromna szansa na dalszy rozwój. Naszym celem jest konsekwentne rozwijanie struktur organizacyjnych, budowanie stabilnych fundamentów funkcjonowania oraz tworzenie warunków do osiągania ambitnych celów sportowych. Wierzę, że dzięki wspólnemu zaangażowaniu będziemy mogli skutecznie realizować założoną wizję rozwoju – mówi Artur Juszczak.

To deklaracja ważna, ale teraz szczególnie mocno będzie zderzana z praktyką. Klub musi znaleźć nowego sponsora, uporządkować komunikację z kibicami, zadbać o wiarygodność finansową i przygotować się do funkcjonowania w krajowej elicie.

Kibice czekają na konkrety

Rozstanie z InPostem nie musi oznaczać kryzysu. W profesjonalnym sporcie sponsorzy przychodzą i odchodzą, umowy mają określony czas, a nazwy drużyn potrafią zmieniać się z sezonu na sezon. Problem polega jednak na kontekście. W Chełmie odejście sponsora tytularnego następuje niemal równocześnie z wymianą władz spółki.

To sprawia, że kibice i obserwatorzy będą oczekiwali nie tylko kolejnych zapewnień, ale przede wszystkim konkretów: kto zostanie nowym sponsorem, jaki będzie budżet drużyny, jak klub zabezpieczy udział w PlusLidze i czy miejskiej spółce uda się utrzymać sportowe ambicje na poziomie organizacyjnej stabilności.

Marka zbudowana, teraz trzeba ją utrzymać

Partnerstwo z InPostem pomogło ChKS wyjść poza lokalny obieg. Klub sam podkreśla, że dzięki tej współpracy mógł budować markę na arenie ogólnopolskiej. To ogromna wartość, ale też zobowiązanie. Po takim etapie nie da się wrócić do myślenia w kategoriach małego projektu prowadzonego siłą entuzjazmu.

Chełmska siatkówka weszła do większej ligi nie tylko sportowo, ale także organizacyjnie. Teraz musi tam zostać.

Odejście sponsora tytularnego zamyka ważny rozdział, ale nie przesądza dalszej historii. Może stać się początkiem nowego partnerstwa i uporządkowania klubu. Może też obnażyć słabości, jeśli za deklaracjami nie pójdą szybkie decyzje.

Na razie ChKS dziękuje InPostowi i zapowiada rozmowy z nowym sponsorem. Kibice czekają na nazwisko partnera, który wejdzie w miejsce logistycznego giganta. A nowy prezes musi pokazać, że potrafi zrobić coś trudniejszego niż wrócić na stanowisko: zatrzymać klub na kursie, który prowadzi nie tylko do wielkich meczów, ale także do stabilnej przyszłości.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama