Tegoroczne Tour de Pologne rozpocznie się w piątek od etapu z Tomaszowa Lubelskiego do Zamościa. Trasa wyznaczona przez organizatorów obfituje w historyczne i krajobrazowe smaczki. Peleton przejedzie przez szosy Roztoczańskiego Parku Narodowego w okolicach Zwierzyńca, słynącego z gęstych borów i Stawów Echo. Meta będzie miała miejsce w Zamościu – „Perle Renesansu” – wpisanym na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, znanego między innymi z wyjątkowego Rynku Wielkiego z Ratuszem i kamienicami ormiańskimi.
W sobotę peleton czeka niezwykle ciekawy etap z Włodawy do Lubartowa. Pierwsze kilometry drugiego dnia poprowadzą po malowniczych szosach w Gminie Włodawa i Powiecie Włodawskim, słynących z pięknych krajobrazów, dzikich meandrów rzeki Bug oraz gęstych lasów i akwenów. Peleton odwiedzi też Hańsk, Stary Brus oraz Gminę Urszulin w Powiecie Włodawskim i przejedzie obok Poleskiego Parku Narodowego. Kolejnym przystankiem zawodniczek będzie Powiat Łęczyński, gdzie w miejscowości Ludwin ulokowano jedyną Lotną Premię LOTTO. O nagrodę Zwyciężczyni Etapu LOTTO kolarki powalczą w Lubartowie – mieście znanym z kolarskich tradycji.
Podsumowaniem Tour de Pologne będzie niedzielny odcinek z Janowca do Lublina, gdzie panie zafiniszują na Krakowskim Przedmieściu. – Po ubiegłorocznym sukcesie poprzeczka wisiała niezwykle wysoko. Planowanie tego wyścigu było fascynującą przygodą. Chcieliśmy nie tylko przejechać przez region, ale pokazać piękno i emocje, gdzie witają nas lokalni mieszkańcy. Lubelszczyzna ma kolarstwo w sercu – podsumował Koordynator 4. Tour de Pologne Women Ryszard Majkowski.
Na trasie brakuje wielkich gór, więc nic dziwnego, że wszyscy przypuszczają, że walka o końcowy triumf będzie toczyła się głównie na sprinterskich finiszach. Trzeba jednak pamiętać, że kobiece ściganie różni się trochę od męskiego odpowiednika. Tu rywalizacja jest zdecydowanie bardziej nieprzewidywalna, a sprinterskie pociągi na finiszu nie są aż tak skuteczne. Poza tym trzeba pamiętać, że w peletonie, który pomknie szosami województwa lubelskiego będą wielkie gwiazdy, które będą pilnować stawki. Największą jest Lotte Kopecky. Belgijka to aktualna brązowa medalistka olimpijska, a także dwukrotna mistrzyni świata. Na torze natomiast ma aż 6 medali mistrzostw świata. Na starcie tegorocznej edycji ponownie stanie jedyna polska ekipa ścigająca się z licencją UCI Continental – MAT ATOM Deweloper Wrocław – a także reprezentacja Polski. Na liście zgłoszeń w składzie kadry narodowej znalazły się: Kaja Rysz, Karolina Kumięga, Nikol Płosaj, Natalia Krześlak, Laura Choma i Zuzanna Marecka.
– Chciałem podziękować samorządowcom, że nie wahali się wejść w to przedsięwzięcie. Bez waszej pomocy byłoby ciężej pokazać piękno województwa i zapewnić wysoki poziom Tour de Pologne Women. Robimy to dla 2 milionów mieszkańców naszego województwa, żeby pokazać Lubelskie w pełnej krasie oraz zachęcić turystów do odwiedzenia naszego regionu. Po ubiegłorocznym wyścigu zawodniczki były zachwycone trasą i organizacją. Mam nadzieję, że czwarty tour również okaże się sukcesem. Nie ma lepszego ambasadora województwa lubelskiego niż osoba, która w nim była. Panie ścigające się w Tour de Pologne Women zabiorą ze sobą wspaniałe wspomnienia i będą opowiadać o nas w swoich krajach – powiedział Marszałek Województwa Lubelskiego Jarosław Stawiarski. – To jest magia kolarstwa, które niesie dobrą energię i dużo radości. Na pewno uda nam się w tym roku powtórzyć ten sukces, a może i go przewyższyć. Kolarstwo to piękny sport, który zawsze jedzie do ludzi. To oni będą mogli zobaczyć w telewizji siebie czy swój dom – mówił Dyrektor Generalny Lang Team i Tour de Pologne Czesław Lang.
Warto podkreślić, że transmisje z tegorocznej edycji Tour de Pologne będą dostępne zarówno na antenach TVP, jak i Eurosportu. Za pomocą tej drugiej stacji trafią aż do około 70 państw świata.

Komentarze