Minister sportu Jakub Rutnicki wparował na boiska Szkoły Podstawowej nr 16 im. Fryderyka Chopina w Lublinie ubrany na sportowo. I z uśmiechem na twarzy wmieszał się w tłum trenujących tam adeptów z piłkarskiej szkółki Motoru Lublin.
- Lewa noga, prawa noga, obie masz dobre? - zaczepił jednego z nich.
- Prawą mam dobrą, ale lewa służy mi tylko do podpierania się - odparł tamten rezolutnie.
Rutnicki opowiadał, że kiedyś był bramkarzem.
- Który z was stoi na bramie?
- Ja!
- A dbasz o „ogólnorozwojówkę”?
- Trochę tylko.
- To musisz dbać. Pamiętajcie, trzeba ćwiczyć nie tylko nogi, ale całe ciało! - przestrzegał Rutnicki, który doskonale odnajdywał się w towarzystwie małych sportowców z rocznika 2015.
Wszystkiemu przyglądał się Zbigniew Jakubas, większościowy udziałowiec Motoru.
- Które miejsce w tabeli zajął Motor? - spytał dzieciaki minister.
- Dwunaste - odpowiedział jeden z chłopców.
- Ale w przyszłości będzie lepiej, prezes już o to zadba - uśmiechał się Rutnicki.
Jakubas poinformował kandydatów na przyszłych piłkarzy, że ministrowi sportu udziela się tak dobry hymor, ponieważ prywatnie jest kibicem Lecha Poznań, który niedawno wygrał mistrzostwo Polski. Rutnicki zapowiedział chłopcom, że przyjedzie do Lublina pokopać z nimi piłkę, gdy tylko „rozda kasę” i powstaną „nowe boiska”.

Sześć Orłów na Lubelszczyźnie
- Sześć „Orłów” ląduje w województwie lubelskim. Kwota wsparcia to 11 milionów złotych - zapowiedział minister Jakub Rutnicki.
Program „Orły” to wielkoskalowa inicjatywa Ministerstwa Sportu i Turystyki, której celem jest budowa 120 nowoczesnych, pełnowymiarowych boisk piłkarskich w całej Polsce. Budżet tego przedsięwzięcia wynosi ponad 300 milionów złotych. Dofinansowanie dla samorządów sięga do 50 procent wydatków kwalifikowanych.
Na Lubelszczyznę trafia:
- 4,1 miliona złotych dla Biłgoraja,
- 2,4 miliona złotych dla powiatu radzyńskiego,
- 1,5 miliona złotych dla Hrubieszowa,
- 1,5 miliona złotych dla Lublina,
- 750 tysięcy złotych dla Jabłonnej,
- 392 tysiące złotych dla Księżopola.

Nowi Lewandowscy, nowe Pajor
- Robimy to przede wszystkim dla fantastycznych dzieciaków. Musimy im stworzyć warunki do trenowania przez cały rok. Program budowy pełnowymiarowych boisk ze sztuczną nawierzchnią jest brakującym ogniwem. O to apelowało środowisko piłkarskie. Odnawiamy „Orliki”. To w tej chwili gigantyczny plac budowy. W Polsce jest 2600 „Orlików”, a ponad 1300 znajduje się obecnie w programie rewitalizacji. Budujemy więcej niż 200 nowych „Orlików”. Potrzebujemy nowoczesnych obiektów, dzięki którym nasze dzieciaki będą chciały w przyszłości grać w Ekstraklasie - mówił minister Rutnicki.
47-letni polityk podkreślał, że choć Motor Lublin uznaje za wielką markę, to program skierowany jest przede wszystkim do mniejszych miejscowości.
- Jeszcze w tym roku będziemy ogłaszać kolejny nabór właśnie po to, żeby następne miejscowości w województwie lubelskim mogły uzyskać wsparcie. Jeżeli chodzi o ten projekt, maksymalna kwota dofinansowania wynosi 4,5 miliona złotych i nie może przekroczyć 50 procent kosztów kwalifikowanych. Środki można przeznaczyć na budowę nowej nawierzchni, wymianę lub budowę oświetlenia, a także zaplecza szatniowego. Dosłownie za kilka dni będziemy rozstrzygać kolejny program, tak zwany „Szatnia na medal”. Dzięki niemu będziemy remontować zaplecza szatniowe przede wszystkim w mniejszych klubach. Na remonty i budowę nowych szatni przeznaczymy blisko 80 milionów złotych. Realizujemy dużo dobrych inwestycji. Jeżeli chcemy mieć w przyszłości kolejnych Robertów Lewandowskich czy kolejne Ewy Pajor, potrzebujemy nowoczesnej infrastruktury. Inwestycja w sport jest inwestycją w zdrowie naszych mieszkańców - przekonywał szef resortu MSiT.

Budować boiska!
- Samorządowcy uwielbiają budować drogi, żłobki czy domy seniora, a teraz coraz bardziej lubią budować także boiska - komentował wojewoda lubelski Krzysztof Komorski.
- Jestem lekarzem, więc wiem, co oznacza zdrowie i jak ogromne znaczenie ma sport. Te inwestycje pozwolą naszym dzieciom i młodzieży uprawiać sport nie tylko w dobrych warunkach, ale przede wszystkim w warunkach bezpiecznych - dodawał poseł Krzysztof Bojarski.
- To dla nas bardzo ważne, aby propagować sport, aby zachęcać dzieciaki do tego, żeby nie spędzały czasu wyłącznie przed ekranami komputerów i telefonów, w tych blokach, których wokół nas jest tak wiele. Chcemy, żeby przychodziły tutaj, na boisko, żeby trenowały, bo to zaprocentuje również w ich dorosłym życiu - mówił poseł Michał Krawczyk.
- To świetna wiadomości dla sportowej Lubelszczyzny! Panie ministrze, kiedy już te wszystkie boiska powstaną, będzie musiał pan przyjechać i stanąć u nas na bramce! - entuzjazmowała się europosłanka Marta Wcisło.
- Bardzo się cieszę, że pan minister przyjechał do Lublina. Bo muszę zauważyć, że współpraca z panem ministrem Rutnickim jest naprawdę wyjątkowa. W swojej działalności wokół piłki nożnej spotkałem wiele osób, ale rzadko spotyka się ludzi, którzy z takim zaangażowaniem chcą działać na rzecz sportu. Dziękuję panu również za zainteresowanie Lubelszczyzną, bo jest to region, który wciąż potrzebuje wielu inwestycji. Chciałbym panu podziękować za wszystko, co robi pan dla sportu i dla naszego regionu - komplementował ministra Zbigniew Jakubas.
X
Jeden z najbogatszych Polaków zapowiedział, że gdy w ramach programu „Orły” zmodernizowane zostanie boisko przy Szkole Podstawowej nr 16 im. Fryderyka Chopina w Lublinie, on z własnej kieszeni zasponsoruje wymianę oświetlenia. Spytaliśmy go, czy jego zdaniem środki rozdysponowane przez ministerstwo są właściwą odpowiedzią na problemy związane ze szkoleniem młodych piłkarzy i młodych sportowców w Polsce?
- Bez infrastruktury niczego nie da się zrobić. Jeszcze kilkanaście lat temu pierwsze nowoczesne boiska były w Polsce czymś wyjątkowym. To, co robi dzisiaj ministerstwo, czyli finansowanie do 50 procent kosztów takich inwestycji, jest po prostu krokiem do przodu. Reszta zależy już od nas. Od naszych głów, od naszych rąk i od ludzi, którzy będą z tej infrastruktury korzystać. Potrzebujemy dobrych trenerów. A dobry trener nie może być osobą przypadkową. Musi być zawodowcem. To proces. I ten proces trwa. Wszyscy staramy się robić wszystko, żeby poziom szkolenia był coraz wyższy - odpowiedział Jakubas.
- Program pełnowymiarowych boisk naprawdę jest wielkim krokiem naprzód. Jeżeli tylko w tym roku ruszy blisko 120 takich inwestycji w całym kraju, szczególnie w mniejszych samorządach i mniejszych klubach, to będzie to ogromny sukces. Ale prowadzimy również rozmowy z prezesami klubów Ekstraklasy i I ligi. W ramach nowego programu inwestycji strategicznych chcemy zapraszać kluby do składania wniosków dotyczących budowy i rozwoju akademii piłkarskich. To bardzo ważne, bo jeżeli chcemy mieć profesjonalne szkolenie, musimy mieć profesjonalne akademie. Takie akademie funkcjonują już w Lublinie, Kielcach, Poznaniu i wielu innych miastach. Jako Ministerstwo Sportu jesteśmy otwarci na realizację inwestycji, które będą już stricte ukierunkowane na kluby Ekstraklasy i I ligi. Ale trzeba też jasno powiedzieć, że największe talenty muszą gdzieś zaczynać. Jeżeli nie będzie odpowiedniej sieci boisk i lokalnej infrastruktury, nie będzie dopływu najzdolniejszych zawodników do najlepszych akademii. Dlatego chcielibyśmy, aby w perspektywie kolejnych lat przynajmniej jedna taka inwestycja powstała w każdym powiecie - podsumował minister Jakub Rutnicki.
Komentarze