Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

AI rozpozna syrenę, alarm i wołanie o pomoc. Nowy system jest opracowywany na lubelskiej uczelni

Czy smartfon może ostrzec osobę głuchą przed niebezpieczeństwem? Nad takim rozwiązaniem pracuje Jakub Krzysiak, doktorant Politechniki Lubelskiej. Tworzony w ramach doktoratu wdrożeniowego system ma wykorzystywać sztuczną inteligencję do rozpoznawania dźwięków alarmowych i błyskawicznego informowania użytkownika o potencjalnym zagrożeniu.
AI rozpozna syrenę, alarm i wołanie o pomoc. Nowy system jest opracowywany na lubelskiej uczelni
Zdjęcie ilustracyjne

Autor: pixabay.com

Problem dotyczy milionów ludzi na całym świecie. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia ponad 1,5 miliarda osób żyje z różnego stopnia ubytkiem słuchu, a około 430 milionów wymaga specjalistycznego wsparcia z powodu poważnych problemów ze słyszeniem. Prognozy wskazują, że do 2050 roku liczba ta przekroczy 700 milionów.

– Skala tego zjawiska skłoniła mnie do zastanowienia się, czy sztuczna inteligencja może służyć nie tylko tworzeniu treści, lecz także realnie poprawiać bezpieczeństwo ludzi. Tak narodził się projekt AI EAR SUPPORT – mówi Jakub Krzysiak z Politechniki Lubelskiej.

Opracowywane rozwiązanie będzie analizowało dźwięki otoczenia za pomocą mikrofonu w smartfonie, a w przyszłości również urządzeń ubieralnych, takich jak smartwatche czy słuchawki. Gdy system wykryje sygnał świadczący o zagrożeniu, natychmiast przekaże użytkownikowi odpowiednie powiadomienie.

Forma ostrzeżenia będzie mogła zostać dopasowana do indywidualnych preferencji. Użytkownik wybierze między wibracjami, sygnałami świetlnymi lub innymi metodami informowania o wykrytym niebezpieczeństwie. Możliwe będzie także ustawienie czułości systemu oraz intensywności powiadomień.

– W tego typu rozwiązaniach kluczowe znaczenie ma czas reakcji. W sytuacjach zagrożenia nawet jedna sekunda może decydować o bezpieczeństwie – podkreśla Jakub Krzysiak.

Dotychczasowe badania, w których uczestniczyło kilkadziesiąt osób potwierdziły potrzebę stworzenia takiego narzędzia. Wyniki pokazały, że osoby słabosłyszące reagowały na sygnały ostrzegawcze średnio dopiero po blisko trzech sekundach, a część z nich nie zauważała alarmów w ogóle. Zdaniem autorów projektu odpowiednio szybkie wsparcie technologiczne może znacząco poprawić poziom bezpieczeństwa.

Nad stroną naukową przedsięwzięcia czuwa prof. Michał Wydra z Katedry Informatyki Stosowanej Politechniki Lubelskiej. Jak wyjaśnia, największym wyzwaniem jest opracowanie systemu, który będzie jednocześnie bardzo szybki, precyzyjny i energooszczędny.

– Naszym celem jest znalezienie równowagi pomiędzy skutecznością rozpoznawania dźwięków, czasem reakcji oraz efektywnością energetyczną. To właśnie od tych parametrów zależy praktyczna wartość całego rozwiązania – zaznacza prof. Michał Wydra.

Prace nad projektem wciąż trwają. Naukowcy doskonalą algorytmy, aby system jeszcze skuteczniej identyfikował konkretne sygnały także w hałaśliwym otoczeniu. Kolejnym etapem będą testy z udziałem użytkowników oraz dalsza optymalizacja aplikacji. Docelowo rozwiązanie ma wspierać osoby głuche i słabosłyszące w codziennych sytuacjach, między innymi podczas poruszania się po mieście czy prowadzenia samochodu.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama