Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Bright Ede już w Hiszpanii. Motor zarobił miliony

Tym razem nie było brazylijskiej telenoweli. W poniedziałek pojawiły się pierwsze plotki o transferze Brighta Ede, a we wtorek zawodnik został zaprezentowany jako nowy zawodnik Deportivo La Coruna. Motor Lublin zarobił na sprzedaży młodego obrońcy 6 milionów euro, a może zarobić jeszcze milion w potencjalnych bonusach.
Bright Ede już w Hiszpanii. Motor zarobił miliony
Bright Ede od wtorku jest piłkarzem Deportivo La Coruna

Autor: Deportivo La Coruna/facebook

Można powiedzieć, że klub z Lublina zrobił złoty interes. Sprowadził Ede z Zagłębia Lubin za około 100 tysięcy euro. Po 1,5 roku piłkarz odchodzi z Motoru za znacznie więcej. Deportivo według plotek ma zapłacić aż 6 milionów euro. 

To oczywiście, zdecydowanie największy transfer wychodzący w historii żółto-biało-niebieskich. A trzeba pamiętać, że nastolatek w PKO BP Ekstraklasie rozegrał zaledwie 17 meczów (zdobył jednego gola). 

Jego mocne strony to: warunki fizyczne, umiejętność wyprowadzania piłki z linii obrony oraz dokładne, długie podania. Piłkarz, który w lutym będzie obchodził 20 urodziny podpisał z beniaminkiem La Liga kontrakt do końca czerwca 2031 roku. 

– Wybrałem Deportivo, bo słyszałem wiele dobrych rzeczy na temat tego klubu. Miałem spotkanie z dyrektorem sportowym, który przedstawił mi cały projekt. Naprawdę uwierzyłem, że możemy osiągnąć tutaj duży sukces. Widzę tu przyszłość – powiedział na klubowym facebooku beniaminka La Liga Bright Ede.

Przypomnijmy, że w zimie zainteresowanie wychowankiem Delty Warszawa przejawiały zdecydowanie większe kluby pokroju: Chelsea czy Manchesteru United. Zbigniew Jakubas domagał się wówczas od nich rekordowej na polskie warunki kwoty 11 milionów euro. Teraz klub z Lublina zgodził się niemal na połowę tej kwoty. Biorąc jednak pod uwagę, że Ede miał jeszcze umowę jedynie na 1,5 roku, to trzeba przyznać, że i tak Motor zarobił całkiem niezłe pieniądze.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama