Sobotni program na głównej scenie w Kamieniołomach rozpoczęła Kathia, która stworzyła nastrojowy początek wieczoru. Następnie publiczność porwała Natalia Przybysz, prezentując przekrojowy repertuar swoich największych utworów. Zmiana klimatu nastąpiła wraz z występem Paktofoniki Orkiestry. Orkiestrowe aranżacje kultowych hip-hopowych utworów spotkały się z bardzo żywą reakcją publiczności, która śpiewała teksty niemal od pierwszych dźwięków. Finał koncertowego dnia należał do Artura Rojka, który zamknął sobotni program emocjonalnym występem.
Jednym z najbardziej widowiskowych wydarzeń wieczoru było tradycyjne spalenie słomianego koguta. To charakterystyczny rytuał Kazimiernikejszyn, który od lat wpisuje się w tożsamość festiwalu. Symboliczne podpalenie koguta nie ma charakteru historycznego obrzędu ludowego, lecz jest autorską tradycją organizatorów. Ma oznaczać oczyszczenie, pozostawienie za sobą codziennych trosk i wspólne świętowanie w atmosferze „bez spinki”, z której słynie kazimierski festiwal. Płonący kogut na szczycie Kamieniołomów od lat jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych obrazów Kazimiernikejszyn.
Przez cały dzień uczestnicy korzystali również z bogatej oferty wydarzeń towarzyszących – warsztatów, spotkań, aktywności sportowych i stref relaksu rozmieszczonych w różnych częściach Kazimierza Dolnego. Festiwal po raz kolejny pokazał, że jest czymś więcej niż serią koncertów, łącząc muzykę z aktywnym wypoczynkiem i niepowtarzalną atmosferą wspólnego świętowania.

Komentarze