Wisła Puławy – LKP-Motor Lublin 1:6 • Legion Tomaszowice – Unia Krzywda 1:1 • Unia Hrubieszów – Tomasovia 1:1 • Granica Lubycza Królewska – AZS-Podlasie Biała Podlaska 3:3 • Górnik II Łęczna – Orlęta Łuków, Avia Świdnik – Chełmianka, Lublinianka – Hetman II Zamość, Orlęta-Spomlek Radzyń Podlaski – Victoria Łukowa Chmielek • BKS-AZS UMCS Lublin – Czarni Dęblin przełożone.
Aktualna sytuacja:
1. LKP-Motor 19 45 56-14
2. Tomasovia 19 35 40-15
3. Unia H. 19 35 38-25
4. Avia 18 34 33-15
5. Lublinianka 18 33 31-26
6. Orlęta Ł. 18 30 22-16
7. Legion 19 30 33-31
8. Spomlek 18 29 21-14
9. Górnik II 18 27 34-29
10. BKS Lublin 18 27 27-26
11. Hetman II 18 25 36-34
12. Granica 19 21 23-34
13. Wisła 19 20 21-36
14. AZS-Podlasie 19 20 18-23
15. Czarni 18 17 18-39
16. Chełmianka 18 16 23-34
17. Victoria 18 15 25-38
18. Unia K. 19 6 10-60
Na zaśnieżonym boisku zespoły stworzyły, niezłe jak na te warunki, widowisko. Gospodarze po kwadransie gry prowadzili 2:0 i wydawało się, że pewnie sięgną po trzy punkty. Tymczasem bialczanie najpierw strzelili bramkę kontaktową (Korneluk z rzutu wolnego), a tuż przed przerwą wyrównali. Powodzenie przyniosła im jedna z nielicznych kontr.
Po zmianie stron Granica po raz drugi wyszła na prowadzenie za sprawą Tomasza Ołowniuka. Akademicy ponownie potrafili zniwelować straty. W 75 min przeprowadzili niemal kopię akcji z pierwszej połowy i Kurkowski z bliska skierował piłkę do siatki. Nie bez winy był Jurij Kosbucki, który nie wyszedł do dośrodkowania. Remis, Jerzy Bojko, trener Granicy przyjął jak porażkę. – Tego meczu nie wolno było nie wygrać – powiedział.
Bramki: Wasilewski 5, Dyda 15, T. Ołowniuk 68 – Korneluk 17, D. Ołowiuk 43, Kurkowski 75.
Granica: Kosobucki, Sawiak, Orzechowski, Ozdoba, Turczanik, Hawrylak, Nazarowicz, Pogłodziński (46 Leszczyński), Wasilewski, T. Ołowniuk, Dyda (46 Hałasa).
AZS: Stężała, Meksuła, Piotrowicz, Szendel, Wojnar, Jakubiec, Borysiuk, Piotrowski (46 Kurkowski), D. Ołowniuk (65 Pawlik), Korneluk, Smoliński (46 Klujewski).
Żółte kartki: Orzechowski (G), Wojnar, D. Ołowniuk (A).
Sędziował Sadczuk z Lublina.
Gospodarze zaatakowali od pierwszej minuty, jednak goście nie zostawiali im wiele miejsca pod własnym polem karnym. Mecz był zacięty, jak to bywa w spotkaniach derbowych. W 17 min Jacek Błaszczyński zdołał się „urwać” tomaszowskim obrońcom i dośrodkował na pole karne. Sylwester Malowany wyłożył piłkę na 10 m, a Piotr Stadnicki – najskuteczniejszy zawodnik IV ligi, nie zmarnował takiej okazji.
W 35 min, za brutalny faul, z boiska został usunięty Porowczuk. Za moment goście wyrównali po golu Daniela Koczona. Przewaga jednego zawodnika nie pomogła Tomasovii i mecz zakończył się remisem. Słowa uznania należą się bramkarzowi Adamowi Boguckiemu, który popisał się kilkoma udanymi interwencjami.
Bramki: Stadnicki 17 – Koczon 37.
Unia: Bogucki, L. Malowany, S. Malowany, Hałucha (76 Szwiec), Janik, Porowczuk, Kalaciński (65 Świst), Błaszczyński, Maciejewski (89 Onkiewicz), Stadnicki, Welter.
Tomasovia: Waśkiewicz, Anioł, Dec, Segieda, Korzeń, Legerzyński, Gozdek, Sioma (70 Bartecki), Koczon, Cisek, Borodziej (71 Żurawski).
Żółte kartki: Kalaciński, S. Maloway (U), Koczon, Sioma, Borodziej (T).
Czerwona kartka: Porowczuk (U) w 35 min. Sędziował Kuśmierczyk z Lublina.
Piłkarze Legionu uzyskali zdecydowaną przewagę od pierwszej minuty, nie potrafili jednak zamienić jej na bramki. Na obraz gry duży wpływ miała fatalna pogoda. Dopiero w 80 min Kowalczyk pokonał bramkarza Unii, goście zdołali jednak doprowadzić do wyrównania i mecz zakończył się remisem 1:1.
Bramki: Kowalczyk 80 – Mateńko 90.
Legion: Maj, Kamiński, Kowalczyk, Kubala, Szewczyk, Kubiak, T. Sebastianiuk, Kołodziej, Białek, Mazurek (70 Boguszewski), Samolej (88 Jaroszyński).
Unia: Lamek, Ciołek, Mroczek, Kazana, Mazur (70 Młynarczyk), Nurzyński, Gajo (63 Koślacz), Mokiejewski, Kubak, Ł. Warda, Mateńko.
Żółte kartki: Szewczyk, Kołodziej (L), Kubak (U).
Sędziował Mazurek z Chełma.
BRAMKI
0:1 Luty 20, 0:2 Popławski 23, 0:3 Ryszko 45, 0:4 Syroka 49, 0:5 Popławski 75, 1:5 Abramczyk 80, 1:6 Popławski 82.
SKŁADY
Wisła: Kursa, Rożek, Mróz (25 Kowalik, 37 Stolarek), Sikora, Skrzypiec, Abramczyk, Suszek, Magnuszewski, Komorek (46 Ł. Zjawiony), Kustra (85 Bocian), Czarnota.
LKP-Motor: Piróg, Okoniewski, Garwoła (64 Kowalski), Ryczek (83 Banaszkiewicz), Ptaszyński, Syroka, Gutek, Maziarz, Luty (62 Prędota), Ryszko (72 Czępiński), Popławski.
KARTKA
Żółta: Suszek (W).
Sędziował Zając z Lublina.
Piłkarze LKP-Motor mocnym akcentem zakończyli tegoroczne rozgrywki. Lider IV ligi pokonał w Puławach Wisłę 6:1, a hat-trickiem popisał się Marcin Popławski. Lublinianie po raz drugi w ciągu tygodnia zaaplikowali swoim rywalom sześć bramek – wcześniej w takim samym stosunku rozprawili się z Lublinianką.
Worek z bramkami rozwiązał się w 20 min, jako pierwszy na listę strzelców wpisał się Marcin Luty, wykorzystując dobre podanie od Marcina Popławskiego. Popławski był autorem kolejnego gola, który padł trzy minuty później. Jeszcze przed przerwą prowadzenie LKP-Motor podwyższył Łukasz Ryszko.
Cztery minuty po rozpoczęciu drugiej połowy lublinianie wygrywali 4:0, tym razem skutecznością popisał się Marcin Syroka. Przewaga przyjezdnych była przygniatająca, piłkarze Wisły praktycznie nie stworzyli sytuacji „pachnących” bramką.
Na kwadrans przed końcowym gwizdkiem drugą bramkę w tym meczu zdobył Popławski. Dopiero wtedy piłkarze LKP-Motor nieco się rozluźnili. Wykorzystali ten fakt puławianie i w 80 min zdobyli honorową bramkę. Na strzał z 16 m zdecydował się Mariusz Abramczyk, a piłka nim wpadła do siatki, odbiła się od poprzeczki i bramkarza Rafała Piroga.
Podrażnieni lublinianie odpowiedzieli jeszcze jednym trafieniem i to już po 120 sek. Popławski ustalił wynik meczu ustrzelając przy okazji hat-trick. W końcówce meczu śmielej zaatakowali wiślacy, jednak byli bezradni wobec dobrze zorganizowanej gry obrońców lidera IV ligi. LKP-Motor zakończył rundę jesienną (plus dwa mecze z rundy wiosennej) z przewagą aż 10 pkt nad drugą w tabeli Tomasovią.
Reklama













Komentarze