Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

PIŁKARSKA II LIGA

Tłoki Gorzyce - Górnik Łęczna 1:4 (Jaroszyński 88 samob. - Warakomski 6, Szałachowski 14, 42, Bugała 80) • Górnik Polkowice - Hetman Zamość 1:1 (Adamski 54 - Ziarkowski 40) • KS Myszków - Zagłębie Sosnowiec 1:0 (Trepka 41) • Polar Wrocław - Ruch Radzionków 0:2 (Kowalski 32, Żaba 82) • Świt Nowy Dwór Mazowiecki - ŁKS Łódź 1:1 (Podolski 73 - Sierant 39 karny) • GKS Bełchatów - Hutnik Kraków 2:0 (Cheda 55, Berensztajn 61) • Garbarnia Szczakowianka Jaworzno - Arka Gdynia 3:1 (Berliński 13, Galeja 34, Korzan 48 - Kułyk 55) • Orlen Płock - Jagiellonia Białystok 1:0 (Ikenacho 1) • Lech Poznań - Ceramika Opoczno 2:0 (Bugaj 8, Michalski 68) • Odra Opole - Włókniarz Kietrz 1:1 (Plewnia 36 - Kłoda 70). Aktualna sytuacja: 1. Lech 22 50 14-8-0 38-9 2. Orlen 22 47 13-8-1 31-11 3. Bełchatów 22 39 10-9-3 32-18 4. Garbarnia 22 39 12-3-7 40-32 5. Świt 22 38 11-5-6 25-24 6. Hetman 22 37 10-7-5 33-22 7. Górnik Ł. 22 34 9-7-6 27-17 8. Tłoki 22 32 9-5-8 22-30 9. Zagłębie 22 29 7-8-7 25-22 10. Ceramika 22 27 7-6-9 29-34 11. Włókniarz 22 26 7-5-10 18-29 12. Górnik P. 22 25 5-10-7 19-21 13. Hutnik 22 23 6-5-11 24-32 14. Ruch 22 23 6-5-11 26-32 15. Polar 22 23 6-5-11 20-33 16. Odra 22 22 6-4-12 19-31 17. Myszków 22 21 6-3-13 23-34 18. Arka 22 21 4-9-9 21-30 19. ŁKS Łódź 22 21 4-9-9 22-26 20. Jagiellonia 22 19 4-7-11 20-27 Przed tygodniem trener Paweł Kowalski obiecał, że jego zespół w trzech ostatnich meczach, przed przerwą zimową, wywalczy komplet 9 punktów. Po wygranej z Odrą, zgodnie z obietnicą „górnicy” wykonali drugi krok, odprawiając z kwitkiem Tłoki. Łęcznianie prowadzili nawet 4:0, ale na 2 min przed końcem meczu honorowego gola dla gospodarzy zdobył... Piotr Jaroszyński, niefortunnie kierując piłkę do bramki strzeżonej przez Marcina Mańkę. BRAMKI 0:1 Warakomski 6, 0:2 Szałachowski 14, 0:3 Szałachowski 42, 0:4 Bugała 80 z karnego, 1:4 Jaroszyński 88 samob. SKŁADY Tłoki: Rachowski – Madej (46 Dziewulski), Kusiak (77 Laskowski), Murdza (46 Pacanowski) – Ławryszyn, Szafran, Szmuc, Złotek, Konopelski – Bański, Pacuła. Górnik: Mańka – Jaroszyński, Jarzynka, Wilk – Warakomski (68 Feliksiak), Bosowski, P. Bronowicki, Bugała, B. Bronowicki – Szałachowski, Pranagal. KARTKI Żółta: Szafran (Tłoki). Sędziował: Nowak z Katowic. Widzów: 600. W Gorzycach Górnik nie czekał do ostatnich chwil, aby rozstrzygnąć losy meczu na swoją korzyść. Tym bardziej że w jego szeregach brakowało Piotra Cetnarowicza, pauzującego z nadmiaru żółtych kartek. Już w 6 min przyjezdni objęli prowadzenie, gdy Marcin Warakomski ładnym strzałem z 5 m wykorzystał podanie Sebastiana Szałachowskiego. W 14 min goście z Łęcznej podwyższyli prowadzenie. Strzał Piotra Bronowickiego zdołał jeszcze odbić Bartosz Rachowski, ale przy dobitce Szałachowskiego nie miał większych szans. Górnik na grząskim boisku Tłoków czuł się wyśmienicie non stop dyktując warunki. Dość powiedzieć, że w zespole gospodarzy pierwszoplanową postacią był wychowanek Lublinianki Rachowski, który wielokrotnie ratował swój zespół przed utratą bramki. Jednak tuż przed przerwą po raz trzeci był bezradny, po uderzeniu Sebastiana z linii „szesnastki”. Po przerwie łęcznianie w dalszym ciągu zachowywali się jak na swoich śmieciach. Ukoronowaniem ich przewagi był gol Pawła Bugały zdobyty w 80 min. W obrębie pola karnego piłka odbiła się od ręki Krzysztofa Złotka, a sędzia wskazał na punkt jedenastu metrów. Silnym strzałem pod poprzeczkę „Buła” ponownie zmusił do kapitulacji Rachowskiego. W 88 min jedynego gola dla Tłoków zdobył... Jaroszyński, który nie zrozumiał się z Mańką i strzelił do opuszczonej górniczej bramki. (ogor) Dwa ostatnie wysoko wygrane spotkania wniosły wiele optymizmu w szeregi Górnika. Jednak zamościanie po raz kolejny udowodnili, że mają sposób na polkowicki zespół, który wyeliminowali z Pucharu Ligi, a w pierwszym spotkaniu w lidze dali im tęgie lanie wygrywając 4:0. Od pierwszego gwizdka zarysowała się spora przewaga miejscowych. Hetman umiejętnie rozbijał ataki gospodarzy, ale w 30 min, kiedy Robert Malawski zagrał piłkę do wbiegającego w pole karne Andrija Griszczenki, dopiero Michał Sławuta zażegnał niebezpieczeństwo. W 36 min znowu było groźnie, gdy Sebastian Gorząd ograł dwóch obrońców, ale zamojski bramkarz wybił futbolówkę na rzut rożny. Największą szansę w pierwszej połowie polkowiczanie mieli w 38 min. Po rzucie rożnym egzekwowanym przez Macieja Sobonia do piłki dopadł Gorząd i mocno uderzył z ostrego kąta; na szczęście w boczną siatkę. Sytuacje nie wykorzystane lubią się mścić. Hetman przeprowadził w 40 min praktycznie jedyną groźną akcję i zdobył bramkę. Rajd z piłką zapoczątkował Artur Bożyk, ograł Malawskiego, „położył” wychodzącego z bramki Banaszyńskiego i podał do Jacka Ziarkowskiego. Zamojski snajper bez trudu znalazł drogę do siatki. Po przerwie napór gospodarzy wzrastał z każdą minutą i w 54 min przyniósł wreszcie powodzenie. Po faulu w polu karnym Bożyka na Griszczence sędzia podyktował „jedenastkę”, a pewnym jej egzekutorem okazał się Ireneusz Adamski. W końcówce idealną sytuację dla gospodarzy zmarnował Griszczenko, kiedy po podaniu od Jasińskiego strzelił z 7 m ponad poprzeczką. Jeszcze lepszą miał Sławomir Gorząd, który z bliska nie trafił do pustej bramki. (ogor)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama