Pograły sobie wszystkie
Koszykarki Meblotapu AZS Lublin nie miały większego kłopotu
z pokonaniem stołecznych uczennic ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego. Lublinianki grając bez kontuzjowanej po meczach
w reprezentacji Białorusi Angeli Dubojskiej i nie najlepiej się czującej w tym dniu Małgorzaty Pietraś wygrały mecz wysoko, bo różnicą aż 37 punktów.
- 03.12.2001 16:12
Od pierwszych minut oglądaliśmy szaloną walkę o piłkę w każdej sytuacji. Bardziej doświadczone lublinianki - mimo że były dużo lepszym zespołem - nie zawsze sobie radziły z przeciwniczkami, wdając się niepotrzebnie w chaotyczną grę. Lubelski szkoleniowiec nie zawsze korzystał z podstawowych zawodniczek. Karolina Cybulska grając bardzo poprawnie przebywała na boisku do 33 min, w której musiała opuścić plac gry za 5 przewinień. Wiele czasu na boisku spędziły Marta Jarek i najmłodsza w zespole Ewelina Gad. Najwięcej - Magdalena Czajkowska i Daria Cybulak. Ta druga z minuty na minutę grała coraz lepiej, nie przejmując się niezbyt udanym początkiem spotkania. Najlepszą zawodniczka w Meblotapie była mimo częstego przesiadywania na ławce zdobywczyni 26 punktów Agnieszka Pazur (na zdjęciu).
Najwyższe prowadzenie lublinianki osiągneły w 38 min, kiedy po trójce Pazur i dwóch celnych wolnych Czajkowskiej było 86:44. Najładniejszą akcją meczu był rajd Oleny Proszczenko w 26 min i jej kapitalne zagranie tyłem do Cyblskiej, po którym Karolina podwyższyła rezultat na 54:26.
Reklama













Komentarze