Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Test HPV zamiast cytologii co trzy lata. Co zmienił program profilaktyki raka szyjki macicy

Przez lata zasada była prosta: cytologia co trzy lata. Dziś w bezpłatnym programie profilaktyki raka szyjki macicy podstawowym badaniem jest test HPV, a cytologię wykonuje się dopiero wtedy, gdy wynik testu jest dodatni. Dla pacjentki samo pobranie wygląda tak samo, ale zmienia się to, co laboratorium sprawdza w materiale, i to, jak często trzeba wracać na badanie. Wyjaśniamy, skąd ta zmiana, jak czytać wynik i co zrobić, gdy test wyjdzie dodatni.
Test HPV zamiast cytologii co trzy lata. Co zmienił program profilaktyki raka szyjki macicy

Źródło: pixabay.com

Na czym polega zmiana

Z programu mogą skorzystać kobiety w wieku od 25 do 64 lat. Podstawowym badaniem jest test HPV HR z genotypowaniem — wykrywa on materiał genetyczny wirusa brodawczaka ludzkiego z grupy wysokiego ryzyka w wymazie z szyjki macicy. Przy prawidłowym wyniku kolejny test wykonuje się po pięciu latach.

Jeśli wirus zostanie wykryty, z tego samego pobranego materiału laboratorium wykonuje dodatkowo cytologię na podłożu płynnym. Nie trzeba więc drugi raz przychodzić na pobranie — o dalszym postępowaniu decyduje lekarz, gdy zna oba wyniki.

Czym jest HPV

Wirus brodawczaka ludzkiego to jedna z najczęstszych infekcji przenoszonych drogą płciową. Większość osób aktywnych seksualnie styka się z nim w którymś momencie życia, zwykle bez żadnych objawów. Do zakażenia może dojść także przez bliski kontakt kożny w okolicy intymnej, dlatego prezerwatywa zmniejsza ryzyko, ale go nie eliminuje.

Typów HPV jest ponad sto. Część z nich — tak zwane typy niskiego ryzyka — wywołuje brodawki płciowe, ale nie prowadzi do raka. Typy wysokiego ryzyka, przede wszystkim 16 i 18, mogą przy długotrwałym zakażeniu powodować zmiany w komórkach szyjki macicy, które po latach przechodzą w nowotwór. Właśnie te typy wykrywa test w programie.

Dlaczego test HPV, a nie sama cytologia

Niemal wszystkie przypadki raka szyjki macicy są związane z przetrwałym zakażeniem onkogennymi typami HPV. Cytologia ocenia komórki, czyli pokazuje zmiany, które już powstały. Test HPV wykrywa przyczynę — wirusa — zanim komórki zdążą się zmienić.

Ponieważ test HPV lepiej wychwytuje kobiety zagrożone rozwojem zmian przedrakowych, ujemny wynik daje dłuższy okres bezpieczeństwa niż prawidłowa cytologia. Stąd odstęp pięciu, a nie trzech lat. Cytologia nie znika z programu — zostaje badaniem drugiego kroku dla kobiet, u których wykryto wirusa.

Co to jest cytologia na podłożu płynnym

W klasycznej cytologii materiał rozmazuje się na szkiełku. W cytologii płynnej szczoteczkę z pobranymi komórkami płucze się w pojemniku z płynem konserwującym, a preparat przygotowuje się w laboratorium. Taki materiał jest czytelniejszy, rzadziej trzeba powtarzać badanie z powodu złej jakości wymazu, a z jednej próbki można wykonać zarówno test HPV, jak i cytologię. To właśnie pozwala zrobić oba badania bez ponownego pobrania.

Co oznacza wynik

  • Wynik ujemny — w materiale nie wykryto wirusów wysokiego ryzyka. Kolejne badanie w programie za pięć lat, chyba że wcześniej pojawią się niepokojące objawy.
  • Wynik dodatni — to nie jest rozpoznanie raka. U większości kobiet organizm usuwa wirusa samodzielnie w ciągu jednego–dwóch lat. Dodatni wynik oznacza jednak, że trzeba sprawdzić komórki szyjki macicy — dlatego z tego samego materiału wykonuje się cytologię.
  • Genotypowanie — pokazuje, czy wykryto typy 16 lub 18, które najczęściej odpowiadają za raka szyjki macicy, czy inne typy wysokiego ryzyka. Od tego, razem z wynikiem cytologii, zależy, czy lekarz zaleci kolposkopię, czy kontrolę po pewnym czasie.

Jeśli potrzebna jest kolposkopia, lekarz ogląda szyjkę macicy w dużym powiększeniu, po nałożeniu płynów, które uwidaczniają nieprawidłowe miejsca. W razie potrzeby pobiera z nich wycinek do badania histopatologicznego. Badanie wykonuje się w gabinecie, a dla większości kobiet jest mniej nieprzyjemne, niż się spodziewały.

Jak wygląda badanie

Pobranie trwa kilka sekund i przebiega jak przy klasycznej cytologii: lekarz lub położna zakłada wziernik i miękką szczoteczką pobiera komórki z szyjki macicy. Materiał trafia do pojemnika z płynem i jest wysyłany do laboratorium.

Badania nie wykonuje się w czasie miesiączki. Na dwie doby przed pobraniem warto zrezygnować ze współżycia oraz nie stosować leków i środków dopochwowych, żeby wynik był wiarygodny.

Najczęstsze pytania

Czy dodatni wynik oznacza, że partner był niewierny? Nie można tego tak odczytywać. Do zakażenia mogło dojść wiele lat wcześniej, a wirus potrafi długo pozostawać w organizmie niewykryty.

Czy zaszczepione kobiety muszą się badać? Tak. Szczepionka chroni przed najgroźniejszymi typami wirusa, ale nie przed wszystkimi, a część kobiet zaszczepiono już po rozpoczęciu współżycia.

Co po 64. roku życia? Program obejmuje kobiety do 64 lat. O potrzebie dalszych badań decyduje lekarz — zwłaszcza gdy wcześniej zdarzały się nieprawidłowe wyniki.

Kiedy nie czekać na termin programu

Program jest przeznaczony dla kobiet bez dolegliwości. Do lekarza należy zgłosić się niezależnie od daty ostatniego badania, jeśli pojawią się:

  • krwawienie po współżyciu lub między miesiączkami,
  • krwawienie po menopauzie,
  • nietypowa, utrzymująca się wydzielina z pochwy,
  • ból w dole brzucha lub podczas współżycia bez oczywistej przyczyny.

Indywidualny harmonogram ustala lekarz także u kobiet, które miały wcześniej nieprawidłowe wyniki albo leczenie szyjki macicy.

Gdzie zrobić badanie

Informacje o programie i placówkach, które go realizują, można znaleźć na portalu pacjent.gov.pl lub uzyskać w Telefonicznej Informacji Pacjenta NFZ pod numerem 800 190 590.

Badanie można też wykonać prywatnie, bez skierowania i bez względu na wiek. Ceny zależą od zakresu: sam test na obecność wirusów wysokiego ryzyka kosztuje zwykle kilkaset złotych, a test HPV z genotypowaniem — w zależności od placówki — od około 350 zł. Warto przy tym zapytać, czy w cenie jest omówienie wyniku z lekarzem, bo sam wynik laboratoryjny bez interpretacji niewiele mówi.

Wynik warto omówić w zrozumiałym języku

W regionie mieszka i pracuje wiele kobiet z Ukrainy. Dla części z nich rozmowa o wyniku badania po polsku jest trudna, a przy decyzji o kolposkopii albo kontroli zrozumienie szczegółów ma znaczenie. Niektóre placówki prowadzą wizyty również po ukraińsku i rosyjsku — tak jest na przykład w warszawskim centrum RS-MED Ginekologia, gdzie wynik testu HPV można omówić także w tych językach.

Niezależnie od tego, gdzie badanie zostanie wykonane, najważniejsze jest jedno: nie odkładać go. Rak szyjki macicy rozwija się latami, a regularne badania pozwalają wykryć i usunąć zmiany na etapie, na którym jeszcze nie są nowotworem.


ARTYKUŁ SPONSOROWANY


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama