Pobudka w nowej rzeczywistości
Wszystko zacznie się w sobotę 26 września o godzinie 6:00 rano. To właśnie wtedy Przedsiębiorstwo Robót Drogowych z Zamościa wprowadzi pierwszą fazę czasowej organizacji ruchu. Zjazd w ulicę Peowiaków przestanie być prostym manewrem – odcinek od Ronda Rady Europy do skrzyżowania z ulicą Przemysłową zostanie całkowicie zamknięty.
Dla kierowców przyzwyczajonych do dotychczasowych tras oznacza to jedno: konieczność wyrobienia nowych nawyków. Na pocieszenie pozostaje fakt, że samo Rondo Rady Europy pozostanie przejezdne, co pozwoli utrzymać płynność na wiadukcie u zbiegu z ul. Wyszyńskiego. W pierwszym etapie przejechać będzie można również przez skrzyżowanie z ul. Przemysłową, choć w przyszłości i ono zamieni się w plac budowy, gdy drogowcy zaczną tam formować nowe rondo.
Jazda po placu budowy. Wykonawca apeluje o ostrożność
Co z osobami, które przy zamkniętej drodze mieszkają lub pracują? Wykonawca uspokaja, że dojazd dla mieszkańców bloków, pracowników oraz zaopatrzenia lokalnych sklepów zostanie zachowany. Nie będzie to jednak komfortowa podróż.
– Te osoby powinny pamiętać, że będą jeździć po placu budowy. Trzeba się z tym liczyć i przygotować na utrudnienia, bo nasi ludzie i sprzęt będą tam cały czas pracować – przestrzega Dariusz Świstowski z PRD, kierownik budowy.
Autobusy na trasach zastępczych, wąskie gardła w mieście
Zamknięcie tak ważnej arterii to ogromny test dla miejskiej logistyki. Zmiany dotkną pasażerów aż 12 linii autobusowych MZK, które do tej pory kursowały tą trasą.
- Linie 3, 4, 10, 14, 31, 33, 54 i 56 pojadą objazdem od ul. Piłsudskiego przez ulice Przemysłową, Kilińskiego, 11 Listopada i Prostą do Wyszyńskiego.
- Linie 0, 2, 7 i 11 (jadące od strony osiedla Karolówka) skierowane zostaną przez ul. Altanową, Sienkiewicza i Okopową aż do ul. Partyzantów.
Pasażerowie muszą przygotować się na dłuższy czas podróży, a kierowcy aut osobowych na wyraźne zagęszczenie ruchu w innych częściach miasta. Szacuje się, że główny ciężar ominięcia zamkniętego odcinka przejmą na siebie ulice Partyzantów oraz Łukasińskiego, gdzie w godzinach szczytu tworzyć mogą się zatory.
– Zależy nam na tym, aby mimo utrudnień komunikacja miejska nadal sprawnie funkcjonowała i pozwalała mieszkańcom bezpiecznie dotrzeć do celu. Prosimy o cierpliwość i wyrozumiałość – apeluje Sławomir Ożgo, prezes MZK Zamość.
Operacja na żywym organizmie potrwa ponad rok
Skala przedsięwzięcia realizowanego przy wsparciu Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg jest ogromna. Przebudowa obejmie łącznie 800-metrowy odcinek ulicy Peowiaków – aż do wjazdu do Zamojskiego Szpitala Niepublicznego. Zgodnie z umową prace potrwają ponad 12 miesięcy.
Przed nadchodzącą sobotą w mieście pojawią się nowe znaki informacyjne, a Urząd Miasta i MZK opublikują szczegółowe rozkłady. Przed Zamościem trudne kilkanaście miesięcy, ale finałem ma być nowoczesna i bezpieczna infrastruktura drogowa.

Komentarze