W piątkowy wieczór Biało-Czerwoni podzielili się punktami z Bośniakami, a mecz nie był wielkim widowiskiem. Szczególnie w pierwszej połowie w grze Polaków brakowało dokładności, a co za tym idzie sytuacji podbramkowych. Po zmianie stron nasza drużyna miała więcej okazji na gola od rywali, ale ostatecznie spotkanie zakończyło się podziałem punktów.
W poniedziałek dla drużyny dowodzonej przez Jana Urbana poprzeczka powędruje zdecydowanie wyżej. Polskę czeka wyjazdowy mecz ze Szwecją, która niedawno pozbawiła nas możliwości gry na mistrzostwach świata, które w 2026 roku odbyły się w Kanadzie, USA i Meksyku. Ekipa ze Skandynawii w pierwszej kolejce Ligi Narodów sięgnęła po wygraną wygrywając u siebie 2:1 i w meczu z Polską także liczy na zwycięstwo. Z kolei dla Polski będzie to okazja do rewanżu za wcześniej wspomniany baraż, choć selekcjoner nie patrzy na to spotkanie w takich kategoriach.
- Nie przyjeżdżamy tutaj na zasadzie rewanżu. Minęło dużo czasu od tamtego meczu, a każde spotkanie jest inne i to zupełnie inne rozgrywki – zapewnił Urbam.
– Tamten mecz z marca przejdzie do historii, czy się to komuś podoba, czy nie. Będziemy zawsze pamiętać o tamtym spotkaniu, bo stawką był awans do mistrzostw świata. Tego nie da się zapomnieć. Wiemy, z kim gramy, w jakich klubach ci zawodnicy występują i jaki mają zespół. Mają znakomitych piłkarzy i na ich tle chcemy rozegrać jak najlepsze spotkanie. Chcemy nabrać pewności siebie, uwierzyć we własne umiejętności i pokazać, że też potrafimy rywalizować z klasowym zespołem. Przede wszystkim mam nadzieję, że zagramy dobre spotkanie. Nie nazwałbym tego punktem zwrotnym, ale na pewno kolejnym krokiem do przodu, gdy osiągniemy korzystny rezultat. Jeśli jesteś w stanie powalczyć i zdobyć punkty na takim terenie jak Szwecja, to znaczy, że z każdą drużyną możesz zdobyć punkty. Dlatego chciałbym, żebyśmy pokazali się z jak najlepszej strony, żebyśmy sprawili mnóstwo problemów gospodarzom – dodał selekcjoner naszej kadry narodowej.
Początek meczu Szwecja – Polska w poniedziałek o godzinie 20.45. Spotkanie będzie można obejrzeć na antenie TVP, TVP Sport i w internecie pod adresem sport.tvp.pl


Komentarze