Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Nasz patronat

Tętno tradycji nad Bugiem. Ponad pół setki koni i święto, które łączy środowiska

Zapach pieczonej dziczyzny mieszający się z jesiennym wiatrem nad Bugiem, tętent kopyt na trasie z Suszna i emocjonująca gonitwa za symboliczną lisią kitą. Błonia przy starej kiszarni w Orchówku po raz drugi stały się areną wyjątkowego widowiska. II Hubertus Nadbużański dowiódł, że kultywowanie dawnych obyczajów może być nie tylko lekcją historii, ale przede wszystkim tętniącym życiem świętem całej lokalnej społeczności.

Od sacrum do jeździeckiego widowiska

Wydarzenie rozpoczęło się od podniosłego akcentu – uroczystej mszy świętej w Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Orchówku, w której obok jeźdźców i mieszkańców uczestniczyły poczty sztandarowe kół łowieckich. Jednak prawdziwe emocje wybuchły chwilę później, gdy barwny korowód ruszył w trasę Suszno–Orchówek.

Na nadbużańskich błoniach zameldowało się ponad 50 koni i jeźdźców. Publiczność z bliska podziwiała kunszt jeździecki, tradycyjne stroje oraz widowiskowe pokazy kawaleryjskie. Największe emocje wzbudziła jednak tradycyjna gonitwa za lisem. W tej widowiskowej rywalizacji nie chodzi o prawdziwe zwierzę – celem jeźdźców jest zerwanie symbolicznej "lisiej kity" z ramienia uciekającego zawodnika, co wymaga niezwykłej precyzji, szybkości i opanowania w siodle.

Unikalna synteza pasji i służby

To, co wyróżnia Hubertusa Nadbużańskiego na mapie regionalnych imprez, to jego integracyjny charakter. W jednym miejscu spotkali się miłośnicy jeździectwa, myśliwi, wędkarze, leśnicy oraz przedstawiciele służb mundurowych.

Rangę wydarzenia podkreśliła obecność gościa specjalnego – dr. Łukasza Urbańskiego, Głównego Rzecznika Dyscyplinarnego Polskiego Związku Łowieckiego, który zaznaczył, że Hubertus w Orchówku wyrasta na jedno z najważniejszych tego typu wydarzeń w kraju. Współorganizatorzy – Gmina Włodawa na czele z wójtem Dariuszem Semeniukiem oraz Stajnia Mafia z Suszna – stworzyli przestrzeń, w której szacunek do przyrody i tradycji łączy się z otwartością na ludzi.

– II Hubertus Nadbużański pokazał, że Orchówek potrafi przyciągnąć ludzi z różnych środowisk i stworzyć wydarzenie, które łączy tradycję z aktywnym wypoczynkiem – podkreślał wójt Dariusz Semeniuk, dziękując organizatorom i służbom za bezpieczny przebieg imprezy.

Smak dziczyzny i pasja najmłodszych

Hubertus w Orchówku nie był jednak wydarzeniem wyłącznie dla wytrawnych jeźdźców. Błonia zamieniły się w tętniący życiem piknik rodzinny. Przy stoiskach kulinarnych królowała tradycyjna kuchnia myśliwska: od aromatycznego gulaszu i gorących zup, po swojskie wędliny z dziczyzny i lokalne przysmaki.

Swoje pięć minut mieli także najmłodsi. Dzieci obok zabaw na dmuchańcach mogły spróbować swoich sił w zawodach Hobby Horse, rywalizując na specjalnym torze przeszkód z kukiełkowymi konikami. Druga edycja wydarzenia pokazała, że Hubertus Nadbużański wszedł do kalendarza imprez regionu na stałe i z każdym rokiem nabiera coraz większego rozmachu.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama