Dobra zabawka daje dziecku coś do zrobienia
Najbardziej angażujące produkty zwykle nie ograniczają dziecka do obserwowania gotowego efektu. Pozwalają budować, przesuwać, dopasowywać, tworzyć, eksperymentować albo wymyślać własne zasady.
To jedna z przyczyn, dla których klocki, tory, figurki, układanki czy zestawy do odgrywania ról potrafią pozostać atrakcyjne przez długi czas. Za każdym razem można wykorzystać je trochę inaczej.
Dziecko chce widzieć, że jego działanie ma znaczenie. Jeśli samo stworzy konstrukcję, znajdzie rozwiązanie albo wymyśli nowy scenariusz, zabawa daje mu większą satysfakcję niż wtedy, gdy większość dzieje się automatycznie.
Szukając inspiracji, warto więc spojrzeć na sklep z zabawkami dla dzieci nie jak na katalog produktów, ale jak na zbiór różnych rodzajów aktywności. Jedne zabawki rozwijają budowanie i logiczne myślenie, inne ruch, kreatywność, odgrywanie ról czy sprawność manualną.
Im więcej możliwości, tym większa szansa na długą zabawę
Zabawka o jednej funkcji może robić świetne pierwsze wrażenie, ale po poznaniu wszystkich możliwości zainteresowanie często słabnie. Zupełnie inaczej działają produkty otwarte, których sposób wykorzystania zależy od pomysłu dziecka.
Kuchnia może być restauracją, cukiernią albo sklepem. Zestaw klocków może zamienić się w garaż, zamek czy tor przeszkód dla figurek. Domek jednego dnia będzie domem rodzinnym, a następnego bazą odkrywców.
Właśnie ta elastyczność sprawia, że dziecko nie musi codziennie wykonywać tej samej czynności. Zmienia się scenariusz, choć sama zabawka pozostaje ta sama.
Przed zakupem dobrze więc zadać sobie proste pytanie: ile różnych rzeczy dziecko może zrobić z tym produktem? Jeśli odpowiedzi jest kilka, szansa na dłuższe zainteresowanie zdecydowanie rośnie.
Wiek pomaga, ale zainteresowania mówią jeszcze więcej

Oznaczenie wieku na opakowaniu jest ważne, szczególnie ze względu na bezpieczeństwo i poziom trudności. Nie powinno jednak być jedynym kryterium.
Dwoje dzieci w tym samym wieku może bawić się zupełnie inaczej. Jedno godzinami układa elementy i tworzy konstrukcje, drugie potrzebuje ruchu, a trzecie najchętniej wciela się w lekarza, kucharza czy sprzedawcę.
Dlatego przed zakupem warto przypomnieć sobie, do czego dziecko wraca najczęściej. Jeśli interesują je pojazdy, kolejne pojedyncze auto nie zawsze będzie najlepszym pomysłem. Być może więcej możliwości zapewni garaż, tor, warsztat albo zestaw konstrukcyjny.
Podobnie jest w przypadku małego artysty. Zamiast kolejnego gotowego zestawu można wybrać tablicę lub zabawkę, która pozwala tworzyć na wiele sposobów.
Najlepsza zabawka nie musi mieć najwięcej funkcji
Producenci często kuszą liczbą efektów: światłem, dźwiękiem, ruchem i wieloma przyciskami. Takie rozwiązania mogą być atrakcyjne, ale sama liczba funkcji nie przesądza o jakości zabawy.
Czasem prosty zestaw drewnianych elementów daje dziecku więcej możliwości niż rozbudowany produkt elektroniczny. Wszystko zależy od tego, czy maluch może wpływać na przebieg zabawy.
Najlepsze zabawki dla dzieci nie muszą więc być najbardziej skomplikowane. Ważniejsze, aby pozostawiały miejsce na samodzielność i pozwalały stopniowo odkrywać nowe zastosowania.
Dobrym znakiem jest również możliwość dopasowania zabawy do rosnących umiejętności. Początkowo dziecko wykonuje najprostsze czynności, a po kilku miesiącach wykorzystuje ten sam produkt w bardziej wymagający sposób.
Zabawka powinna pasować do codziennego życia dziecka
Przy wyborze warto uwzględnić również miejsce i warunki, w których produkt będzie używany. Duża konstrukcja może być świetnym pomysłem, jeśli mamy przestrzeń do jej ustawienia, ale w małym mieszkaniu może okazać się mało praktyczna.
Podobnie wygląda kwestia zabawy na świeżym powietrzu. Dziecko mające dostęp do ogrodu może dużo częściej korzystać z traktorka, domku, zjeżdżalni czy zestawu wodnego niż maluch mieszkający w centrum miasta bez własnej przestrzeni zewnętrznej.
Znaczenie ma także to, czy dziecko zwykle bawi się samo, z rodzeństwem czy wspólnie z rodzicami. Niektóre produkty szczególnie dobrze sprawdzają się podczas wspólnego budowania i odgrywania ról, inne sprzyjają spokojnej, indywidualnej aktywności.
Warto patrzeć dalej niż na pierwsze pięć minut
Najlepszym testem zabawki nie jest reakcja podczas rozpakowywania prezentu. Dużo więcej mówi to, czy dziecko sięga po nią również po tygodniu, miesiącu i kolejnych etapach rozwoju.
Dlatego warto wybierać produkty, które dają przestrzeń na własne pomysły, są dopasowane do zainteresowań i pozwalają dziecku działać samodzielnie. Cena, rozmiar pudełka czy liczba elektronicznych funkcji powinny być raczej dodatkiem niż głównym kryterium.
W ofercie KAMAR Zabawki można znaleźć propozycje do bardzo różnych form aktywności – od budowania i kreatywnego tworzenia, przez zabawę edukacyjną i odgrywanie ról, aż po ruch i zabawę w ogrodzie. Dzięki temu zamiast szukać jednej „idealnej” zabawki dla każdego dziecka, można znaleźć produkt odpowiadający konkretnym zainteresowaniom i sposobowi spędzania czasu.
Bo właśnie to najczęściej decyduje o sukcesie prezentu: nie to, ile potrafi sama zabawka, ale ile pomysłów potrafi dzięki niej stworzyć dziecko.


Komentarze