Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Japońskie gwiazdy zaprezentowane przez Bogdankę LUK Lublin

Dwie gwiazdy reprezentacji Japonii i świeżo upieczeni mistrzowie Azji rozpoczynają swoją przygodę z Bogdanką LUK Lublin. W czwartek w lubelskim Ratuszu oficjalnie zaprezentowano Rana Takahashiego i Tomohiro Ogawę. Takahashi przyjechał do Lublina nie tylko ze złotym medalem mistrzostw kontynentu, ale również z nagrodą dla najbardziej wartościowego zawodnika turnieju. Obaj Japończycy mają być jednymi z filarów zespołu, który po znakomitym poprzednim sezonie ponownie zamierza walczyć o najważniejsze trofea.
Japońskie gwiazdy zaprezentowane przez Bogdankę LUK Lublin

Autor: BJ

To jeden z najbardziej oczekiwanych momentów przed rozpoczęciem nowego sezonu PlusLigi. O transferach reprezentantów Japonii do Lublina wiadomo od kilku miesięcy, obaj zdążyli już także pojawić się w zespole podczas okresu przygotowawczego. W czwartek po raz pierwszy oficjalnie wystąpili jednak przed lubelskimi mediami jako zawodnicy Bogdanki LUK Lublin.

Miejscem prezentacji był Urząd Miasta Lublin. W spotkaniu uczestniczyli Prezydent Lublina Krzysztof Żuk oraz jego zastępcy Mariusz Banach i Anna Augustyniak. Ambasadę Japonii reprezentował III sekretarz Koji Mimura. Klub reprezentowali prezes Krzysztof Skubiszewski i wiceprezes Maciej Krzaczek. Obok nowych zawodników obecny był również trener wicemistrzów Polski Stéphane Antiga.

Sportowa prezentacja szybko wykroczyła jednak poza samą siatkówkę. Obecność dwóch zawodników należących do ścisłej czołówki reprezentacji Japonii ma dla Lublina również wymiar promocyjny i może otworzyć kolejne pola współpracy z Japonią.

– Lublin stał się stolicą siatkówki dzięki zaangażowaniu środowiska tworzącego ten klub i dzięki wsparciu wybitnego siatkarza Tomasza Wójtowicza. To zaangażowanie stworzyło fundament pod dzisiejsze sukcesy klubu – mówił Krzysztof Żuk.

Prezydent podkreślał również znaczenie stabilnego wsparcia samorządu dla lubelskich klubów oraz fakt, że sport staje się jednym z narzędzi budowania międzynarodowej rozpoznawalności miasta. Nawiązał przy tym do kontaktów Lublina z partnerami w Japonii oraz możliwości rozwijania współpracy nie tylko w sporcie, ale również pomiędzy środowiskami gospodarczymi i akademickimi.

Japoński akcent wydarzenia podkreślił także list odczytany podczas konferencji przez przedstawiciela ambasady. Zwrócono w nim uwagę na sukcesy reprezentacji obu krajów i znaczenie sportu dla polsko-japońskich relacji.

– Z niecierpliwością oczekuję dalszego pogłębienia wymiany pomiędzy naszymi krajami poprzez siatkówkę i rozpoczęcia nowego rozdziału w historii współpracy sportowej pomiędzy Japonią i Polską – przekazano w liście.

O tych transferach mówiło się od miesięcy

Pojawienie się Takahashiego i Ogawy w Lublinie nie jest niespodzianką. O pierwszym z nich w kontekście Bogdanki LUK zaczęto poważnie mówić już zimą. 12 stycznia TVP Sport informował, że japoński przyjmujący znajduje się na celowniku lubelskiego klubu i jest blisko porozumienia. Jako autora pierwszych informacji o możliwym transferze wskazywano Jakuba Balcerzaka.

W kolejnych tygodniach do Takahashiego dołączyło nazwisko Tomohiro Ogawy. To właśnie sprowadzenie dwóch reprezentantów Japonii zaczęło być postrzegane jako jeden z najciekawszych ruchów kadrowych przed sezonem 2026/2027.

Na oficjalne potwierdzenia trzeba było poczekać do zakończenia rozgrywek. Najpierw klub ogłosił pozyskanie Takahashiego, a kilka dni później poinformował o zakontraktowaniu Ogawy.

Prezes Bogdanki LUK Krzysztof Skubiszewski zdradził podczas czwartkowej prezentacji, że w przypadku Takahashiego droga do finalizacji transferu nie była krótka.

– Jest w polskim przysłowiu: do trzech razy sztuka. I właśnie tak było w przypadku transferu Rana. Zawsze z Maćkiem głęboko wierzyliśmy, że uda się i że będzie reprezentował nasz klub i nasze miasto. To się spełniło – mówił Skubiszewski.

Jak podkreślał, kolejne rozmowy zakończyły się już szybciej.

– Dzięki temu transferowi nie musieliśmy tak długo czekać na Tomohiro, bo udało się za pierwszym razem. Jeden z najlepszych japońskich libero, także mistrz Azji, będzie reprezentował barwy naszego klubu – dodał.

Szef lubelskiego klubu nie ukrywał też, że dwa tak głośne nazwiska automatycznie podnoszą oczekiwania wobec drużyny.

– Doskonale zdajemy sobie sprawę, że oczekiwania będą wielkie, ale spokojnie przyjmujemy to wyzwanie. Będziemy starali się wygrać wszystko, co jest do wygrania w tym sezonie – zapowiedział.

Ran Takahashi. Gwiazda światowej siatkówki i MVP mistrzostw Azji

To właśnie transfer Rana Takahashiego wywołał największe zainteresowanie. 25-letni przyjmujący od kilku lat jest jednym z czołowych zawodników reprezentacji Japonii, a jednocześnie należy do najbardziej rozpoznawalnych siatkarzy swojego pokolenia.

Mierzący 188 cm zawodnik ma już za sobą doświadczenie w jednej z najsilniejszych lig świata. Występował we włoskiej SuperLedze, najpierw w Pallavolo Padova, a później w Vero Volley Monza. Z klubem z Monzy w sezonie 2023/2024 walczył w finale ligi włoskiej, a także dotarł do finału Challenge Cup.

Po kilku sezonach we Włoszech Takahashi wrócił do Japonii, gdzie reprezentował Suntory Sunbirds Osaka. Teraz ponownie zdecydował się na europejski kierunek – tym razem wybierając PlusLigę.

Do Polski przyjeżdża w szczególnym momencie. We wrześniu Japonia zdobyła mistrzostwo Azji, pokonując w finale Iran 3:0 i zapewniając sobie kwalifikację na igrzyska olimpijskie w Los Angeles. Takahashi został wybrany MVP całego turnieju.

Japończyk jest ceniony przede wszystkim za wszechstronność. Łączy dynamiczny atak z bardzo dobrym przyjęciem i grą defensywną. W Lublinie ma stworzyć niezwykle mocną formację przyjęcia z Wilfredo Leonem i Mikołajem Sawickim.

Jego znaczenie wykracza przy tym daleko poza boisko. Takahashi jest w Japonii jedną z największych sportowych gwiazd młodego pokolenia, a jego profile w mediach społecznościowych śledzą miliony użytkowników. Już sama informacja o transferze do Polski odbiła się szerokim echem również poza Europą.

Dla Stéphane'a Antigi sprowadzenie Takahashiego – podobnie jak Ogawy – jest przede wszystkim kolejnym etapem sportowego rozwoju zespołu.

– Mieliśmy bardzo dobry poprzedni sezon, ale cały czas chcemy rozwijać drużynę, żeby być jeszcze lepsi. Zakontraktowanie i wprowadzenie Rana i Tomohiro do zespołu jest naturalnym etapem dalszego rozwoju – mówił trener Bogdanki LUK.

Francuz zwracał również uwagę na styl gry obu Japończyków.

– Bardzo się cieszę, że będziemy pracowali razem. Kibice będą zadowoleni, bo są bardzo spektakularni, a co najważniejsze – grają bardzo dobrze. Teoretycznie powinniśmy być jeszcze lepsi niż rok temu – ocenił Antiga.

Jednocześnie szkoleniowiec tonował oczekiwania, przypominając o sile konkurencji. Jego zdaniem nadchodzący sezon PlusLigi zapowiada się niezwykle wymagająco, ponieważ także rywale Bogdanki zbudowali bardzo mocne składy.

Tomohiro Ogawa. Specjalista od defensywy po raz pierwszy opuszcza Japonię

Drugi z japońskich transferów jest może mniej spektakularny marketingowo, ale z punktu widzenia konstrukcji zespołu równie istotny.

Tomohiro Ogawa to jeden z najbardziej cenionych japońskich libero ostatnich lat. 30-letni zawodnik mierzy 176 cm i przed przenosinami do Lublina całą seniorską karierę klubową spędził w ojczyźnie. Gra w PlusLidze będzie więc jego pierwszym doświadczeniem w zagranicznym klubie.

Ogawa przez sześć sezonów reprezentował Wolfdogs Nagoya, później przeniósł się do JTEKT Stings Aichi, a ostatni rok spędził w Suntory Sunbirds Osaka. W japońskich rozgrywkach wielokrotnie otrzymywał indywidualne wyróżnienia za grę na pozycji libero oraz za przyjęcie zagrywki.

Właśnie defensywa i przyjęcie mają być jego największą wartością dla Bogdanki LUK. Ogawa znany jest z szybkości, dobrego czytania gry i interwencji, które często pozwalają drużynie kontynuować pozornie stracone akcje.

W Lublinie zastępuje Brazylijczyka Thalesa Hossa, który po trzech sezonach zakończył występy w klubie.

Duże znaczenie może mieć również fakt, że Ogawa nie trafia do zupełnie obcego środowiska. Z Takahashim grał zarówno w Suntory Sunbirds, jak i w reprezentacji Japonii. Obaj wystąpili również w tegorocznych mistrzostwach Azji zakończonych złotym medalem gospodarzy. Oficjalna kadra Japonii na turniej wymieniała obu zawodników już jako graczy Bogdanki LUK.

Ich znajomość może pomóc nie tylko w adaptacji w Polsce, ale również na boisku. Takahashi i Ogawa mają tworzyć ważną część systemu przyjęcia i obrony zespołu – elementów, których znaczenie szczególnie podkreśla sztab lubelskiej drużyny.

Antiga przekonuje, że właśnie połączenie jakości sportowej obu zawodników z ich widowiskowym stylem może dać zespołowi kolejny impuls. Jednocześnie ich obecność zwiększa trenerowi możliwości zestawiania składu wokół takich graczy jak Leon, Sawicki, Marcin Komenda czy Kewin Sasak.

Japoński duet w Lublinie

Dla Takahashiego PlusLiga oznacza powrót do europejskiej siatkówki po pobycie we Włoszech. Dla Ogawy to zupełnie nowy rozdział – pierwsza przeprowadzka z Japonii i pierwsza okazja do regularnej gry w europejskich rozgrywkach klubowych.

Obaj wchodzą jednak do zespołu, który nie zamierza zaczynać budowy od podstaw. Bogdanka LUK zachowała dużą część trzonu drużyny z poprzedniego sezonu, m.in. Wilfredo Leona, Marcina Komendę, Kewina Sasaka, Mikołaja Sawickiego i Aleksa Grozdanowa.

W Lublinie liczą więc nie na rewolucję, ale na podniesienie poziomu drużyny, która już w poprzednich miesiącach należała do krajowej czołówki.

Poprzedni sezon Bogdanka LUK zakończyła jako wicemistrz Polski. W styczniu zdobyła pierwszy w historii klubu Puchar Polski, wcześniej sięgnęła po Superpuchar, a w Lidze Mistrzów dotarła do ćwierćfinału.

Po takim sezonie trudno celować niżej, niż powtórzenie osiągnięć z zeszłego sezonu. Słowa prezesa o próbie „wygrania wszystkiego, co jest do wygrania” dobrze pokazują skalę ambicji klubu. Takahashi i Ogawa mają być zawodnikami, którzy pomogą zrobić kolejny krok.

Pierwszą dużą okazją dla lubelskich kibiców, by zobaczyć nowy zespół w akcji, będzie jubileuszowa, piąta edycja Bogdanka Volley Cup im. Tomasza Wójtowicza. Turniej odbędzie się 10 i 11 października w Hali Globus. Oprócz gospodarzy wystąpią Fenerbahçe Medicana Stambuł, PGE Projekt Warszawa i ACH Volley Lublana. W pierwszym półfinale 10 października o godz. 17.30 Bogdanka LUK zmierzy się z tureckim Fenerbahçe.

Dziewięć dni po oficjalnej prezentacji w Ratuszu japońskie gwiazdy będą więc miały okazję zaprezentować się lubelskiej publiczności już nie przed kamerami i mikrofonami, lecz tam, gdzie oczekiwania wobec nich są największe - na parkiecie.


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama