Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Otwornica diamentowa przestała ciąć? Najczęstsze przyczyny i jak je naprawić

Nowa otwornica diamentowa wchodzi w gres jak w masło. Po kilkunastu otworach coś się zmienia. Trzeba mocniej dociskać, pojawia się swąd, a na płytce zostaje ciemny ślad zamiast równego rowka. Wiele osób uznaje wtedy, że narzędzie się zużyło, i kupuje nowe. Często niepotrzebnie.
Otwornica diamentowa przestała ciąć? Najczęstsze przyczyny i jak je naprawić

Zaszklony segment – cichy powód problemów

Diament w otwornicy siedzi w metalowym spoiwie. Podczas pracy spoiwo powoli się ściera i odsłania kolejne ziarna. Tak ma być. Kłopot zaczyna się, gdy materiał jest twardy i mało ścierny, jak gres porcelanowy. Spoiwo się wtedy nie ściera, wystające diamenty tępią się, a powierzchnia segmentu robi się gładka i błyszcząca. Fachowcy mówią, że narzędzie się „zaszkliło”. Objaw jest prosty: otwornica kręci się, ale prawie nie idzie w głąb.

Jak ją odświeżyć

Wystarczy kilka nacięć w materiale ściernym – cegle, bloczku silikatowym albo specjalnej osełce do narzędzi diamentowych. Spoiwo się zdziera, ziarna wychodzą na wierzch i otwornica znów tnie. Zajmuje to minutę. Różne konstrukcje, od małych koronek 6 mm po duże średnice do betonu, można porównać tutaj: https://distar.tools/pl/catalog/core-drills.

Przegrzanie, czyli błąd, którego nie da się cofnąć

Z zaszkleniem można wygrać. Z przegrzaniem – rzadko. Kiedy wiertła koronowe pracują na sucho zbyt długo, spoiwo mięknie, a diamenty się wykruszają. Segment ciemnieje, czasem pojawiają się na nim odbarwienia. Przy pracy na sucho co kilkanaście sekund wyjmij otwornicę z otworu i daj jej ostygnąć w powietrzu. Nie wkładaj rozgrzanego narzędzia do wody, bo nagła zmiana temperatury może uszkodzić lut.

Za duży docisk i złe obroty

Instynkt podpowiada: skoro nie tnie, dociśnij. Efekt jest odwrotny. Za mocny docisk przegrzewa narzędzie, za słaby przy wysokich obrotach przyspiesza zaszklenie. Otwornica do płytek ma pracować płynnie, z umiarkowanym naciskiem. Im większa średnica, tym niższe obroty. Jeśli wiertarka ma regulację, zacznij spokojnie i zwiększaj prędkość, aż praca będzie równa.

Udar wyłączony. Zawsze

Wiertła koronowe diamentowe nie znoszą udaru. Uderzenia wybijają diamenty i łatwo przez nie pęka płytka. Tryb udarowy zostaje wyłączony także wtedy, gdy za płytką jest beton.

Start na śliskiej powierzchni

Otwornica do glazury lubi „pływać” po szkliwie. Przy małych średnicach pomaga szablon prowadzący z przyssawką albo start pod kątem: najpierw nacinasz łuk na krawędzi, potem stopniowo prostujesz narzędzie. Dobrze dobrane wiertła diamentowe do płytek mają cienki segment, dzięki czemu mniej się grzeją i łatwiej trzymają tor.

Kiedy naprawdę czas na nową

Diamentowe otwornice mają skończoną żywotność. Jeśli segment jest starty prawie do korpusu, pęknięty albo odpadł kawałek lutu, nie ma czego ratować. Taką otwornicę trzeba wymienić, zanim uszkodzi płytkę albo zablokuje się w otworze.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama