Trenerem Orionu jest bowiem Przemysław Drabik, który kilka lat temu wprowadzał Sygnał do IV ligi. Z kolei opiekunem Sygnału jest obecnie Jacek Paździor, były szkoleniowiec Orionu. – Nie ma miedzy nami złej krwi. Z Przemysławem Drabikiem jesteśmy przyjaciółmi, dlatego cieszę się na możliwość spotkania się z nim – mówił niedawno Jacek Paździor.
I rzeczywiście na boisku panowała sportowa atmosfera, chociaż widać było, że piłkarzom obu ekip wyjątkowo zależy na zwycięstwie. W pierwszej połowie to gospodarze przeważali, chociaż przyjezdni starali się odgryzać. W końcu Sygnał objął prowadzenie, kiedy dobrze wykonany rzut rożny strzałem głową wykończył Krystian Książek. Chwilę później ten sam piłkarz podwyższył na 2:0. Tym razem jego gol był wynikiem kontrataku i tego, że wygrał sytuację oko w oko z Rafałem Brzezińskim.
Wydawało się, że Sygnał po zmianie stron już będzie kontrolował zawody. I nawet był blisko podwyższenia prowadzenia, ale piłkarze z Lublina zmarnowali dwie niezłe okazje. Wystarczyła jednak chwila, a przy ul. Zemborzyckiej znowu pojawił się remis. Stało się to za sprawą Jakuba Olszewskiego i Tomasza Karwata, a więc byłych graczy Sygnału. Co ciekawe, w kolejnych minutach to Orion był bliżej zdobycia trzeciej bramki, ale ostatecznie skończyło się sprawiedliwym podziałem punktów.
Sygnał Lublin – Orion Niedrzwica 2:2 (2:0)
Bramki: Książek (28, 36) – Olszewski (51), Karwat (54).
Sygnał: Furman – Bondar, Michał Chodkiewicz (88 Pastwa), Fiedeń, Jakimiński (75 Flis), Książek, Kurylo, Lotysh, Niegowski, Sołdecki, temirov (70 Mateusz Chodkiewicz).
Orion: Brzeziński – Dziwulski, Szymuś, Olszewski, Piwowarski (90 Wnuczek), Żarnowski, Paździerski (76 Panek), Górski, Ściegienny, Karwat (70 Kępowicz), Bielak.
Żółte kartki: Fiedeń , Jakimiński – Dziwulski, Olszewski, Szymuś, Żarnowski. Sędziował: Kucio. Widzów: 100.

Komentarze