Hetmański finał
Po trzech dniach treningów piłkarze zamojskiego Hetmana zagrali w turnieju halowym, o Puchar Prezydenta, goszcząc zespoły z niższych klas rozgrywkowych. Widać to było na parkiecie, bo drugoligowcy dominowali i w finale zmierzyły się dwie ekipy gospodarzy.
- 06.01.2002 23:03
Zakończyło się wygraną „pierwszego” Hetmana 11:8, choć „drugi” prowadził już 8:6.
W meczu o trzecie miejsce zagrały dwa zespoły Siarki Tarnobrzeg (14:7), a w spotkaniach o piąte i siódme lokaty grały ekipy Łady Biłgoraj i Unii Hrubieszów. W obydwu przypadkach wygrywali trzecioligowcy z Biłgoraja – 12:6 i 8:4.
Trener Włodzimierz Gąsior do poszczególnych ekip desygnował następujących zawodników:
Hetman I – Michał Sławuta, Jan Cios, Artur Bożyk, Dariusz Turkowski, Paweł Gamla, Jacek Ziarkowski, Mariusz Pliżga, Marcin Pudysiak, Piotr Bielak, Dominik Malesa;
Hetman II – Marek Baran, Seweryn Gancarczyk, Sebastian Przybyszewski, Paweł Zajączkowski, Artur Wąsacz, Tomasz Waga, Mariusz Rams, Piotr Kusztykiewicz, Tomasz Sobczyk.
Królem strzelców turnieju został – jakżeby inaczej – Jacek Ziarkowski, z 11 golami, wyprzedzając Andrzeja Wachowicza z Łady (10 goli) i swego Łukasza Gizę (9 goli). Trenerzy wybrali też najlepszego piłkarza i bramkarza. Uznanie wzbudzili Piotr Bielak i Michał Sławuta.
– Na razie naszym zadaniem jest zrobić wszystko, aby utrzymać stan kadry z jesieni – mówi Wojciech Cyc, nowy prezes Hetmana, nie oglądający sobotniego turnieju, a to dlatego, że gościł na futbolowej gali w stolicy, rozdaniu piłkarskich Oscarów. – Jeśli zdecydujemy się na testowanie nowych graczy, to już w okresie rozgrywania sparingów. Cieszymy się, że wszyscy zawodnicy dotarli po przerwie świąteczno-noworocznej bez urazów, chyba w dobrych nastrojach.
Reklama













Komentarze