Supergwiazdy zbyt poważne
KOSZYKÓWKA
34 punkty Małgorzaty Dydek i jej supremacja pod obu koszami Lotos VBW Clima Gdynia – Meblotap AZS Lublin 92:58 (23:20, 28:14, 21:16, 20:8)
- 06.01.2002 23:34
W pierwszym tegorocznym spotkaniu w ekstraklasie kobiet lubelski Meblotap AZS po 12- godzinnej męczącej podróży przegrał w Gdyni
z mistrzyniami Polski 58:92. Gdynianki jako jedyny zespół niepokonany w ekstraklasie pewnie zmierzają do kolejnego mistrzowskiego tytułu.
W Gdyni lublinianki rozegrały dwie dobre kwarty (pierwszą i trzecią),
w których były równorzędnymi przeciwniczkami dla Lotosu. Mistrzynie Polski grały bardzo poważnie, traktując mecz jako ostatni sprawdzian przed kolejnymi spotkaniami w Eurolidze. Przez większość spotkania grały pierwszą piątką, a zdobywczyni 34 punktów
– Małgorzata Dydek, brylowała pod obu koszami przez 30 min
Pierwsza kwarta była wyrównana. Nasze koszykarki walczyły ambitnie i w 8 min prowadziły 15:14. W drugiej Lotos grając cały czas pierwszą piątką wyszedł na prowadzenie różnicą 20 punktów. W tym czasie bardzo dobrze spisywała się Małgorzata Dydek, górując zdecydowanie nad naszymi zawodniczkami na obu deskach. W trzeciej kwarcie lublinianki zmniejszyły dystans, dochodząc przeciwniczki na 10 punktów (50:40). Potem jednak dały się we znaki trudy ostatnich siłowych treningów, co wykorzystały rutynowane gdynianki.
Bardzo dobrze wypadła jak zwykle ambitna i wszędobylska Magdalena Czajkowska. Dobrze grały Agnieszka Pazur i Oksana Dołgorukowa.
Trzynasta kolejka przebiegała pod dyktando gospodyń, faworytek we wszystkich potyczkach. Najbliższe sprawienia niespodzianki były łodzianki, przegrywając w Olsztynie zaledwie jednym punktem. Za tydzień w Lublinie ważny mecz z wiceliderem, wrocławską Ślęzą, z którą nasze koszykarki po pierwszej rundzie mają „specjalne” porachunki...
Lotos: M. Dydek 34 (1 x 3), Ferdinant 9, Pantelejewa 5, Grubin 5 (1 x 3), Szakirowa 2 – Cupryś 13 (1 x 3), K. Dydek 10, Thorius 5 (1 x 3), Bibrzycka 5 (1 x 3).
Meblotap: Pazur 19 (1 x 3), Pietraś 11, Dołgorukowa 10, Cybulska 5, Proszczenko 3 (1 x 3) – Czajkowska 8, Cybulak 2, Jarek 0.
SĘDZIOWALI
Ryszard Jabłoński (Szczecin) i Marek Ćmikiewicz (Wrocław).
(A.F.)
Mecz z Lotosem potraktowałem jako ostatni sprawdzian po ciężkiej pracy, jaką wykonaliśmy w okresie przerwy świątecznej. Pracowaliśmy w tym czasie naprawdę intensywnie nad siłą i wytrzymałością, stąd zawodniczkom brakowało trochę szybkości. Dla nas druga runda rozgrywek praktycznie zaczyna się od meczu ze Ślęzą w Lublinie.
W Gdyni można było powalczyć o porażkę mniejszą różnicą punktów, ale w obawie przed kontuzjami graliśmy ostrożnie. Krócej grały Pazur, Proszczenko
i Dołgorukowa. Obserwacje statystyczne po meczu obu zespołów były podobne. Jedyny wyjątek to zbiórki na obu tablicach, gdzie górowały zdecydowanie miejscowe, czyli Dydek. •
Reklama













Komentarze