Do III ligi z Sokołowskim
Piłkarze LKP-Motoru Lublin przygotowania do rundy wiosennej rozpoczną w sobotę od spotkania w klubie z nowym duetem szkoleniowców. Tomasza Brzozowskiego, grającego trenera, wspierać będzie menedżer Witold Sokołowski, przed laty jeden
z najpopularniejszych piłkarzy lubelskiego futbolu. Lider rozgrywek zapowiada dalszy marsz do III ligi.
- 09.01.2002 21:56
Lublinianie mieli bardzo udaną rundę jesienną, po dziewiętnastu kolejkach (dwa mecze z rundy rewanżowej rozegrano awansem) są liderem IV ligi z przewagą 10 pkt nad drugą Tomasovią. Wszystko wskazuje na to, że po roku przerwy do Lublina powróci III liga. – Dziesięć punktów to dużo i zarazem mało – uważa Zbigniew Furman, prezes LKP-Motor. – Wierzę jednak, że wystarczy nam do utrzymania przodownictwa i – co za tym idzie – awansu. Jako zarząd staramy się myśleć perspektywicznie, stąd decyzja o zaangażowaniu Witolda Sokołowskiego. Z pracy Tomka Brzozowskiego jesteśmy zadowoleni, ale to szkoleniowiec z małym doświadczeniem. Postanowiliśmy wzmocnić sztab szkoleniowy już z myślą o występach na trzecim froncie.
Menedżer Sokołowski odpowiadać będzie za szkolenie, sprawy personalne oraz ustalanie meczowej taktyki. Ma również zadbać o sprawy wychowawcze, LKP-Motor zbierał w trakcie rozgrywek wiele kartek, czego teraz chce uniknąć. Zarząd liczy, że Brzozowski u boku Sokołowskiego podniesie swój warsztat szkoleniowy.
W zespole nie doszło w czasie przerwy zimowej do zmian personalnych. – Marcin Popławski wyraził chęć występów w Górniku Łęczna – wyjaśnia Zbigniew Furman. – Sądzę, że w tym tygodniu sfinalizujemy rozmowy z działaczami II-ligowca. Rozważamy także drobne wzmocnienie zespołu, ale na razie decyzje w tej sprawie nie zapadły.
Prezes LKP-Motoru twierdzi, że ewentualny transfer Popławskiego nie jest próbą ratowania budżetu: – Mamy zapewnione środki na rundę wiosenną, mamy płynność finansową. Wprawdzie zaległości wobec piłkarzy nie zostały wyrównane (premie za mecze), ale z pozostałych zobowiązań wywiązujemy się. Nie są to duże kwoty, w każdym razie nie zadowalają mnie. Uważam, że piłkarze zasługują na więcej. Prowadzimy rozmowy z wieloma firmami, kilka z nich jest zainteresowanych wejściem do nazwy zespołu. Pieniądze za transfer Popławskiego dałyby nam większy komfort. Chcemy nie tylko awansować do III ligi, ale odegrać w niej znaczącą rolę. Uważam, że działania kierowanego przez mnie zarządu zmierzają we właściwym kierunku. Liczę, że wiosną na naszych meczach pojawi się więcej kibiców, którzy swoim dopingiem będą nam pomagać. Do tej pory swoim zachowaniem często przysparzali nam kłopotów, za co posypały się na nas kary.
Po rundzie jesiennej: 1. miejsce – 19 spotkań (14 zwycięstw, 3 remisy, 2 porażki), 45 punktów, bramki: 56-14
U siebie: 7. miejsce – 9 spotkań (6 zwycięstw, 3 remisy), 21 pkt, bramki: 23-6
Na wyjazdach: 1. miejsce – 10 spotkań (8 zwycięstw, 2 porażki),
24 pkt, bramki: 33-8
Strzelcy bramek: Ryszko (12), Popławski (11), Gutek (10), Syroka (8), Maziarz (4), Kufrejski (3), Ryczek (2), Luty (2), Brzozowski (1), Okoniewski (1), Ptaszyński (1); samobójcza:
Ciołek (Unia Krzywda).
Zespół prowadzili Przemysław Delmanowicz w 14 meczach i Tomasz Brzozowski (grający trener) w 5 spotkaniach.
Halowy turniej w Biłgoraju (26 stycznia), obóz na Słowacji (8–18 lutego), Hetman Zamość (20 lutego), Łada Biłgoraj (23 lutego), Siarka Tarnobrzeg (17 lutego), Lewart Lubartów (2 marca), Granica Dorohusk
(9 marca).
Reklama













Komentarze