Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Ugotowane w bałkańskim kotle

W pierwszym meczu grupowym Ligi Mistrzyń sezonu 2001/2002 szczypiornistki Lubelli Monteksu uległy w Skopie Kometalowi 25:28, remisując do przerwy 11:11. Podopieczne trenera Andrzeja Drużkowskiego rozegrały dobre spotkanie i gdyby nie 10-miutowy przestój w drugiej połowie, mogły pokusić się o lepszy wynik. W niedzielę mistrzynie Polski rozegrają drugie spotkanie, do Lublina przyjeżdża AKVA Wołgograd, która na inaugurację uległa na własnym parkiecie Krim Neutro Roberts Lublana 22:24.
Spotkanie rozpoczęło się pomyślnie dla przyjezdnych, w 3 min po bramkach Sabiny Włodek i Izabeli Czapko Lubella Monteks prowadziła 2:0. Niestety, Kometal szybko odrobił straty i po bramce Larisy Ferzaliewej wynik brzmiał 4:2. Dzięki agresywnej obronie i dobrej postawie w bramce Mariny Chatkowej po kwadransie notowano remis (6:6), a po kolejnych dwóch minutach lublinianki wygrywały 8:7. Dziewiątą bramkę dorzuciła Renata Żukiel, najskuteczniejsza zawodniczka mistrzyń Polski w tej odsłonie. Mistrzynie Polski zaprzepaściły następnie trzy kolejne akcje i szansa na podwyższenie prowadzenia została zaprzepaszczona. Przy stanie 10:8 dwuminutową karę otrzymała Czapko. Wprowadzona za moment Dorota Malczewska także karnie powędrowała na ławkę rezerwowych i w 26 min ponownie notowano remis (10:10). Bramka Żukiel dała nadzieję na prowadzenie do przerwy, którą w ostatnich sekundach rozwiała Olga Bujanowa (11:11). W drugiej połowie przez trzy minuty obowiązywał scenariusz bramka za bramkę, ten udany dla Monteksu etap zakończyła skutecznie Włodek (14:13). Niestety, przez kolejne dziesięć minut na parkiecie panował Kometal. . Lublinianki przez chwilę zagubiły się i... w 43 min przegrywały 14:18. Gospodynie zyskiwały coraz większą przewagę, która w 48 min urosła do sześciu trafień (22:16). Kiedy wydawało się, że lublinianki nie unikną wysokiej porażki \"drugi oddech” złapała Czapko. To głównie jej bramki pozwoliły zniwelować straty - w 54 min 22:25. Na 50 sekund przed końcową syreną Montex tracił do rywalek już tylko dwa trafienia (25:27) i był w posiadaniu piłki, co skutecznie uciszyło trybuny. Niestety, podanie Natalii Martynienko do Moniki Marzec okazało się niecelne, a Bujanowa w ostatnich sekundach ustaliła wynik meczu (28:25).• Montex: Chatkowa, Chemicz - Włodek 3, Czapko 7, Wodniak, Majerek 5, Marzec 3, Malczewska, Żukiel 4, Martynienko 3. Kometal: Nacewa, Plosnickaja - Ferzaliewa 5, Cupic, Kaliniczenko, Bujanowa 11, Budimir 2, Kastratowicz 3, Platon, Welkowa 2, Malachowa 5, Andruszenko. Sędziowie: Sven Oie, Bjorn Hogsnes (Norwegia). Delegat EHF: Mosnicka (Chorwacja).

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama