Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Sparing dla Górnika

Sobotnia gra kontrolna „naszych” drugoligowców zakończyła się zwycięstwem Górnika 4:0. Choć nikt nie lubi przegrywać, wynik sparingu na początku lutego, gdy zawodnicy dopiero oswajają się z boiskiem, pozostaje sprawą drugorzędną.
W górniczych szeregach licznie zgromadzeni kibice mieli okazję zobaczyć nowych piłkarzy. Od pierwszego gwizdka trener Paweł Kowalski dał szansę zaprezentowania się Marcinowi Bogusiowi – grającemu na lewej obronie, Wojciechowi Korzanowi na prawej pomocy oraz Dariuszowi Solnicy w ataku. Po przerwie w linii napadu pojawili się Marcin Popławski z Jackiem Iwanickim, a w środku pomocy Pawła Bugałę zastąpił stary znajomy Rafał Szczawiński. Ze względu na zadawnioną kontuzję, wiosną nie zobaczymy w łęczyńskiej jedenastce Rafała Dębińskiego. W Hetmanie na zmiany przed wiosenną rywalizacją nie zanosi się. Co prawda Włodziemierz Gąsior w II połowie desygnował na lewą obronę Ukraińca Siergieja Ilisciuka, ale po tym co pokazał, zapewne w zamojskim zespole więcej go nie zobaczymy. Zdecydowanie istotniejsza dla szkoleniowca gości była nieobecność chorych Jana Ciosa i Łukasza Gizy oraz kontuzjowanego Dariusza Turkowskiego. Na nierównej płycie łęczyńskiego Sokoła lepiej czuli się miejscowi. Już w 5 min Piotr Wójcik zdobył pierwszego gola dla gospodarzy strzałem z lewej nogi. W rewanżu Jacek Ziarkowski ładnie uderzył z woleja, ale tuż nad poprzeczką. Choć sytuacji nie brakowało, do przerwy wynik nie uległ zmianie. Dobrą okazję miał Solnica, którego przejście z KSZO Ostrowiec blokował Józef Antoniak, ale strzał głową pozostawionego bez opieki wychowanka łukowskich Orląt wybronił Michał Sławuta. Między 65 a 73 min górnicy zdobyli dalsze 3 gole. Jutro Górnik wyjeżdża na zgrupowanie do Buku, by w środę w Wodzisławiu zagrać sparing z czołowym zespołem ekstraklasy Odrą. Hetman tego samego dnia będzie podejmował Ładę Biłgoraj, a w najbliższą sobotę zmierzy się w Tarnobrzegu z Siarką. (ogor) Bramki: Wójcik 5, Szczawiński 65, Iwanicki 69, Popławski 73. Górnik: Nalepa – Warakomski, Jarzynka, Jaroszyński, Boguś – Korzan (46 Pranagal), Bosowski, Bugała (46 R. Szczawiński), Wójcik – Solnica (46 Popławski), Szałachowski (46 Iwanicki). Hetman: Sławuta (71 Baran) – Bożyk, Przybyszewki, Gancarczyk (70 Waga) – Wąsacz (Ilisciuk), Gamla, Bielak, Zajączkowski – Pliżga (46 Malesa), Ziarkowski, Pudysiak. Paweł Kowalski (Górnik) Trudno o wyciąganie jasnych wniosków po jednym czy dwóch meczach. Czy jestem zadowolony z postawy nowych zawodników? Wziąłem ich po to, aby wzmocnić Górnika i mam nadzieję, że się nie pomyliłem. Najważniejsze, czego dali dowód dzisiaj, że się bardzo starają i chcą zaistnieć w moim zespole. Potrzeba jeszcze trochę czasu, aby się w pełni wkomponowali i tworzyli zgraną ekipę. W meczu z Hetmanem nie wystąpili bracia Bronowiccy, Wilk i Feliksiak, narzekający na urazy. Nie zagrał również Dębiński, który jednak nie zasili Górnika. Na przeszkodzie stanęły zadawnione kontuzje, które w każdej chwili mogłyby się odnowić. Potrzebuję uniwersalnego pomocnika, dlatego będę chciał poszukać kogoś w miejsce Rafała. Włodzimierz Gąsior (Hetman) Górnik był dzisiaj dobrze usposobiony. Nam, w przeciwieństwie do gospodarzy, brakowało świeżości. Ostatnio mocno trenowaliśmy i chłopaki odczuwali nałożone obciążenia. Myślę, że świeżość nadejdzie we właściwym momencie. W drugiej połowie wypróbowałem Ukraińca Ilisciuka, ale to piłkarz najwyżej czwartoligowy. Nie spodziewajmy się, że do wiosny ktoś nowy wzmocni Hetmana.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama