Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Lider pokonany

SKŁADY I PUNKTY AZS E.Leclerc: Rybczyński 18 (1 x 3), Karolak 18 (1 x 3), Sulima 11 (2 x 3), Bochenek 8, Wierzgacz 2 oraz Penberthy 16 (1 x 3), Gajewski 2 Michalski 0, Sokołowski 0. Koszalin: Konare 15, Balcerzak 10 (2 x 3), Kujawa 7 (1 x 3), Krajewski 6 (1 x 3), Wiechowski 2 oraz Rajkowski 5 (1 x 3), Dąbrowski 4, Koczan 4, Lewandowski 3 (1 x 3), Korgiel 2. Koszykarze AZS E.Leclerc częściowo zrehabilitowali się za sobotnią porażkę z Polpharmą, pokonując w niedzielę AZS Koszalin, lidera I-ligowej rywalizacji 75:58. Akademicy wciąż walczą o jak najlepszą pozycję wyjściową przed fazą play off, która wyłoni spadkowiczów. Wszystko rozstrzygnie się w ostatniej, podwójnej serii spotkań. Niestety, we wczorajszym meczu znowu dali o sobie znać sędziowie, negatywni bohaterzy sobotniego spotkania, których lubelska publiczność przywitała rolkami papieru toaletowego. „Sprawiedliwi” z Warszawy „nie zawiedli”, ponownie wydając wiele krzywdzących i mało zrozumiałych werdyktów, na szczęście bez przykrych konsekwencji dla akademików. W pierwszej kwarcie koszykarze AZS grali nerwowo, zdobywając tylko 6 pkt z gry, po dwóch „trójkach” Kamila Sulimy i Piotra Karolaka. Dorobek akademików został uzupełniony rzutami wolnymi Jacka Rybczyńskiego (8 pkt, sto procent skuteczności), a po punkcie dodali Rafał Bochenek i Karolak. Na początku drugiej odsłony udane kontry przeprowadzili Sulima oraz Rybczyński i AZS powiększył w 12 min przewagę do 7 pkt (22:15). W 15 min było 29:19, ale tuż przed przerwą Balcerzak trafił za 3 pkt. Trzecia kwarta rozpoczęła się od udanej akcji Konare, najlepszego koszalińskiego gracza i przewaga akademików wynosiła tylko 2 pkt. Lepsza gra Josepha Penberthy’- ego sprawiła, że gospodarze ponownie zaczęli kontrolować sytuację. W tej części meczu za pięć fauli boisko opuścił Wierzgacz, który mówiąc delikatnie, nie zachwycił formą. W ostatniej odsłonie piąty faul popełnił Bochenek i powtórzyła się sytuacja z soboty, kiedy w lubelskim zespole zaczęło brakować wysokich graczy. Akademicy potrafili jednak utrzymać przewagę, a przy stanie 62:54 w 35 min zdobyli 13 pkt z rzędu, głównie za sprawą Piotra Karolaka. Dodamy, że AZS wystąpił bez Krzysztofa Morawca, który na początku sobotniego meczu doznał kontuzji kolana.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama