Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Zabrakło dwóch bramek

Jugosławia pokonała w Niszu Polskę różnicą sześciu bramek (30:24) i awansowała do finałów mistrzostw Europy w piłce ręcznej kobiet. W pierwszym meczu play off, rozegranym przed tygodniem w Kielcach, wygrały Polki pięcioma trafieniami (31:26)! Turniej finałowy ME odbędzie się w dniach 6–15 grudnia tego roku w Danii.
Polki wcale nie były w sobotnim meczu gorsze, na co mógłby wskazywać końcowy wynik. Mimo iż przez większą część spotkania traciły 2–3 bramki, to Jugosłowianki dopiero w końcówce zapewniły sobie sześciobramkowe zwycięstwo. W drugiej połowie gospodynie nie potrafiły przez dłuższy czas zwiększyć swojej przewagi. Skuteczna obrona Polek pozwalała Jugosłowiankom, najwyżej na czterobramkowe prowadzenie, które premiowało awansem nasz zespół. Dobre zawody rozgrywały reprezentantki Polski z Lubelli Monteksu. Szczególnie Izabela Czapko-Puchacz dała się we znaki bramkarkom gospodyń, zdobywając w całym spotkaniu dziewięć bramek, najwięcej w naszej ekipie. Najskuteczniejsza w zespole Jugosławii, podobnie jak w Kielcach, okazała się Knezevic, zdobywczyni dziewięciu goli. Dopiero nerwowa końcówka spotkania zadecydowała o awansie do mistrzostw Europy Jugosłowianek. Polkom przytrafiły się błędy, które bezwzględnie wykorzystały rywalki. Rumuńscy sędziowie nie ułatwiali naszej ekipie zadania, a co nie mniej istotne, gospodynie były w tym okresie bardzo skuteczne. Po końcowej syrenie mogły podnieść ręce w geście triumfu. Sześć bramek różnicy wystarczyło do zapewnienia sobie awansu, Polkom zabrakło dwóch trafień (wygrana Jugosławii pięcioma bramkami (30:25) także premiowałaby ten zespół, ponieważ przy równym bilansie bramkowym decydowałaby większa liczba zdobytych goli na wyjeździe – dokładnie jedna). Dodajmy, że wygrana w dwumeczu nie przyszła rutynowej drużynie Jugosławii łatwo. Polki bardzo wysoko zawiesiły poprzeczkę i były o krok od sprawienia sporej sensacji, jaką byłoby wyeliminowanie dużo wyżej notowanej ekipy „Plavich”. Szkoda, ale kolejna mistrzowska impreza odbędzie się bez reprezentacji Polski. Po raz ostatni nasze panie walczyły o medale na mistrzostwach świata w Norwegii w 1999 roku. Polska: Łącz, Chemicz – Marzec 4, Błaszkowska 3, Pawelska 1, Czapko-Puchacz 9, Kowalska 1, Majerek 3, Wodniak 1, Luberecka 2, Polenz, Kłusek. W najwcześniej zakończonych spotkaniach eliminacyjnych padły następujące wyniki: Litwa – Norwegia 18:38 i 17:32, awans Norwegii • Czechy – Macedonia 28:24 i 30:32, awans Czech • Bułgaria – Szwecja 26:28 i 18:29, awans Szwecji • Portugalia – Holandia 23:24 i 26:34, awans Holandii. Awans bez eliminacji mają gospodynie – Dunki, oraz Węgry, Ukraina, Rosja i Rumunia – czołowa czwórka poprzednich ME.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama