Trener świdnickiej Avii Marek Maciejewski chciałby zagrać o wyższe cele niż czołówka IV ligi, jednak realnie ocenia szanse swojego zespołu. Klub nie jest aktualnie przygotowany do awansu do III ligi, zarówno personalnie jak i organizacyjnie
(jar)
11.07.2002 19:45
Świdniczanie zaczęli przygotowywać się do nowego sezonu 4 lipca. Cały okres treningowy zostanie przeprowadzony na własnych obiektach. Trener Marek Maciejewski w dniach 14–21 lipca zaplanował obóz dochodzeniowy.
– Dysponuję bardzo wąską kadrą – martwi się szkoleniowiec. – Czynimy zatem starania o pozyskanie kilku piłkarzy, ale ich przejście do Avii nie zostało jeszcze przesądzone. Razem z nami trenuje Adamczyk i Styrnik z BKS Lublin, Lewandowski z Wieniawy Lublin i Kozieł z Piaskovii. Czekamy na decyzję w Lubelskiego Związku Piłki Nożnej w sprawie ustalenia ekwiwalentu za tych młodych piłkarzy. „Prawo Bosmana” nie znalazło jeszcze uregulowań w polskich realiach.
Przypomnijmy, że ze Świdnikiem rozstał się, jeszcze w czasie minionych rozgrywek, Bartłomiej Teodorowicz, który przeszedł do III-ligowej Łady Biłgoraj. Michał Maciejewski i Krystian Zawadzki są na testach u beniaminka trzeciego frontu LKP-Motor Lublin.
Miniony sezon oceniono w Świdniku pozytywnie, mimo że pod koniec rozgrywek zespół dostał wyraźnej „zadyszki”. – Duży wpływ na naszą postawę miała właśnie wąska kadra – dodaje Maciejewski. – Matury i egzaminy szkolne musiały odbić się na naszej formie, bowiem brakowało mi wartościowych zmienników w przypadku absencji podstawowych graczy. Chcemy uniknąć podobnej sytuacji w nowym sezonie. Wprowadzałem do zespołu juniorów, jak Sebastiana Orzędowskiego czy Przemka Drozda, ale to nie rozwiązuje wszystkich problemów. Mimo wszystko jesteśmy zadowoleni z naszych występów. Niewiele brakowało, żeby uplasować się na drugiej pozycji w IV lidze.
Avia w nowym sezonie, jak wiele klubów, myśli przede wszystkim o budowie zespołu. – Młodzi w większości piłkarze w minionym sezonie nabrali ogrania i doświadczenia, ale jeszcze wiele pracy przed nimi – uważa Marek Maciejewski. – Biorąc pod uwagę pomoc ze strony PZL Świdnik, naszego jedynego sponsora, do gry w IV lidze jesteśmy przygotowani. Chciałoby się jednak zagrać o ambitniejsze cele. To jednak wymaga większych nakładów, a na te w najbliższej przyszłości nie możemy liczyć. Musimy być realistami.
Plan sparingów świdnickiej Avii – sobota: Legion Tomaszowice (boisko do ustalenia), 20 lipca: Stal Poniatowa w Świdniku, 27 lipca: Czarni Dęblin w Świdniku. Ewentualnie: 17 lipca: Górnik II Łęczna i 24 lipca: Tomasovia Tomaszów Lubelski.
Komentarze