Mistrzowie nart
Ten lot trwał... 54,20 metra. Martin Resl z Czech na wczorajszych finałach Międzynarodowych Mistrzostw Polski narciarzy wodnych rozegranych na Zalewie Zemborzyckim w Lublinie nie pobił rekordu świata, lepszy wynik miał także w sobotę, ale pokazał, że narciarstwo wodne nie odbiega urodą od zimowej małyszomanii
- 14.07.2002 20:55
Tysiące lublinian nad Zalewem Zemborzyckim rozgrzewało się w weekend upałem i emocjami sportowymi na światowym poziomie przy okazji II Międzynarodowych Mistrzostw w Narciarstwie Wodnym za Wyciągiem. Były powody. Daniel Resl (Czechy) przefrunąl na nartach 56,90 metra, tylko o metr mniej niż wynosi światowy rekord. Mistrz świata w slalomie Alois Krenn (Austria) potwierdził swoją klasę zdobywając 1000 punktów przy długości linki zaledwie 10 metrów. Znakomicie spisała się ekipa Białorusi, do Mińska pojechał także puchar Dziennika Wschodniego, który dostał się za II miejsce Annie Begun młodej slalomistce. (I miejsce przypadło Petrze Kocurowej z Czech). Najmłodszy uczestnik zawodów miał zaledwie 11 lat, najstarszy – 38. Lubelskie zawody – jak twierdzi Marie Anne Persoons, prezes Światowej Federacji Nart Wodnych – należały do bardzo udanych, w czym zasługa bardzo dobrego toru i świetnej atmosfery zmagań.
Reklama













Komentarze