Zespół na miarę II ligi
• Po ostatnim meczu ubiegłego sezonu przypuszczał pan, że aż tylu zawodników odejdzie z Zamościa?
– A kto mógł się tego spodziewać? Chyba nikt. Nawet niektórzy zawodnicy nie przypuszczali, że zmienią klub. Kogo mam na myśli? Na przykład Pawła Zajączkowskiego. Ja liczyłem na odejście maksymalnie sześciu ludzi.
• Czy za któregoś z zawodników wpłynęły pieniądze do klubowej kasy?
– Z tego co wiem, to nie.
• Liczył pan piłkarzy, którzy przewinęli się na testach w Hetmanie w okresie przygotowawczym?
– Było ich około czterdziestu, ale nie rozumiem do czego pan zmierza. Przed nowym sezonem sporządziłem listę ośmiu ludzi, których widziałem u siebie, ale to nie moja wina, że żaden z nich nie pozostanie w Hetmanie. Zdecydowała o tym bariera finansowa i dlatego znaleźli zatrudnienie w innych klubach. O kogo chodzi? M.in. Bernasa, Copika, Fojnę, Prejsa, Bartnika, Łuczywka.
• Nazwiska które pozyskaliście, będą w stanie wypełnić potężną lukę i udźwignąć ciężar odpowiedzialności?
– Myślę, że gwarantują to. W końcu po to zostali sprowadzeni. W przeciwnym razie nie byłoby ich tutaj. Na pewno potrzeba będzie trochę więcej czasu na odpowiednie zgranie, bo niektórzy dołączyli do nas za pięć dwunasta.
• Skąd tak liczy zaciąg obcokrajowców?
– Wymusiła to ekonomia. Piłkarze zagraniczni są po prostu tańsi.
• Jakie mankamenty ma ten zespół?
– Budujemy go od podstaw. Na pewno minusem jest mało stabilna kadra. Nie mieliśmy komfortu przepracowania całego okresu przygotowawczego ze wszystkimi chłopakami. Jednak są również i plusy. Dysponuję grupą ambitnych ludzi na dorobku, którzy chcą się udanie zaprezentować na krajowej arenie i nie tylko.
• W kadrze Hetmana dostrzegłem tylko jednego bramkarza.
– Michał Sławuta wyjechał do Finlandii, a Marek Baran przeszedł do Lewartu Lubartów. Z Maciejem Kudryckim nie mogliśmy dojść do porozumienia. Testowaliśmy jeszcze kilku innych, m.in. Krzysztofa Kozika, z którym byliśmy już dogadani, ale prezes Radomska wezwał go z powrotem do siebie. W każdej chwili spodziewamy się przyjazdu jednego kandydata, ale dopóki nie dotrze do Zamościa nie powiem o kogo chodzi. Staramy się jeszcze o pozyskanie młodego Mikołaja Fokina z Legionu Tomaszowice. Na pierwszy mecz ligowy do Gdyni pojedzie z drugiego zespołu Sebastian Krawiec.
• W okresie przygotowawczym uskarżał się pan na skuteczność napastników. Trudno chyba zastąpić takiego snajpera jak Jacek Ziarkowski...
– Będziemy musieli. Jest przecież Łukasz Giza, Mariusz Pliżga, Davor Tasić...
• Kibice w Zamościu są pełni obaw, czy Hetman w tym składzie utrzyma się w II lidze...
– Gdybym w to nie wierzył, nie podjąłbym się zbudowania i prowadzenia zespołu.
• A jaki cel przed zespołem postawił zarząd? Ile punktów macie wywalczyć jesienią?
– O żadnych tego typu warunkach nie było mowy. Razem z Darkiem Kmiecikiem mamy zbudować zespół, który skutecznie będzie walczył w drugiej lidze.
• 31 sierpnia zakończy okres transferowy. Do tego czasu mogą jeszcze nastąpić jakieś zmiany w kadrze Hetmana?
– Zweryfikują to pierwsze mecze. Wtedy poznamy prawdziwą wartość poszczególnych zawodników. Zobaczymy co się będzie działo. Nie wykluczam, że jakieś uzupełnienia mogą nastąpić.
• Do nowego sezonu przystępujecie bez zadłużenia wobec zawodników?
– Pewne zobowiązania jeszcze są. W środę została przelana część pieniędzy, a te brakujące będą przekazywane sukcesywnie.
- 06.08.2002 15:09
Reklama













Komentarze