Polonia Przemyśl – LKP Motor Lublin 5:1 (3:0)
Piłkarzom Motoru nie powiodła się wyprawa do Przemyśla, gdzie surowej lekcji udzielili im gracze tamtejszej Polonii. Gospodarze za wszelką cenę chcieli zrehabilitować się za przegraną w pierwszym meczu z Górnikiem Wieliczka 1:4.
- 15.08.2002 20:00
Lublinianie po udanej inauguracji trzecioligowego sezonu liczyli na dobry występ w kolejnym meczu. Plany pokrzyżowała szybko stracona bramka. Później ambitnie grający goście płacili frycowe. Już w 4 min obrońcy Motoru nie upilnowali Piotra Badowicza, który głową skierował piłę do bramki, wykorzystując dośrodkowanie z rzutu wolnego (zdaniem trenera Krzysztofa Rześnego nie było faulu) Bogusława Sierżęgi. W 30 min goście pozostawili za dużo swobody Mariuszowi Sawie – byłemu piłkarzowi Lublinianki, który strzałem z 18 m pokonał Rafała Piroga. Lubelski bramkarz ponownie dał się zaskoczyć w 44 min, kiedy został przelobowany strzałem z 40 m przez Lee Quaya. Wcześniej goście łatwo stracili piłkę i nie zdążyli zorganizować obrony. Na 4:0 (47 min) podwyższył Badowicz, kończąc akcję Tomasza Kuda. W 57 min było już 5:0. Gola zdobył ponownie Badowicz, strzelając z woleja. Honorowego gola dla Motoru strzelił Marcin Syroka, wykorzystując sytuację sam na sam z Piotrem Ciskiem.(tor)
BRAMKI
1:0 – Badowicz 4 min, 2:0 – Sawa 33 min, 3:0 – Lee Quaye 44 min, 4:0 Badowicz 47 min, 5:0 – Badowicz 57 min, 5:1 Syroka 70 min.
SKŁADY
Polonia: Cisek – Kud, Łukaczyński, Strzałkowski, R. Szczawiński (63 Jaroch), Pankiewicz, Badowicz (87 Habaj), Sierżęga (88 Pamuła), Załoga, Lee Quaye, Sawa (67 Hajduk).
Motor: Piróg – Czępiński (56 Stopa), Ptaszyński, Maciejewski, Ryczek (60 Jakubczak), Syroka, Gutek, Maziarz, Luty (64 Szynkaruk), Prędota, Zawadzki (72 Rzeźnik).
KARTKI
Żółta: R. Szczawiński (P)
Sędziował: Tomasz Piróg z Krakowa.
Reklama













Komentarze